Serduszkowy kamyczek

"Lewitująca wyspa na której uważny obserwator zaobserwowałby drzewa z waty cukrowej, czekoladowe potoki i inne tego typu wytwory stworzone podobno przed wieloma wiekami przez samą księżniczkę Sparkle. Pod tym dziwnym tworem zawsze stacjonują uśmiechnięte pegazy gotowe przetransportować gości do tej krainy szczęśliwości i spełnionych pragnień. Nikt nie wie czemu nagle wyspa zawitała w te okolice ani czym dokładnie ona jest. Wiadomo natomiast, ?e „Niebiańska Przystań” rości sobie prawa do pilnowania porządku i ładu na terenie całego świata. Podobno wewnątrz przystani, za pewnymi drzwiami jest pokój w którym zapadają decyzje na „najwyższym szczeblu”. Równie dobrze to wszystko mogłabyć plotki, a sama przystań zwykłą sztuczką magiczna cierpiącego na kryzys wieku średniego jednorożca."?

Moderatorzy: Tali, Sal Ghatorr

Serduszkowy kamyczek

Postprzez Tolimira » 22 lip 2012, o 17:11

Tolimira sz?a i sz?a a? dosz?a do dziwnego kamienia w kszta?cie podwójnego serca. Kamie? by? zupe?nie taki jak zosta? narysowany w li?cie wi?c klacz wiedzia?a, ?e dobrze trafi?a. Zgodnie z instrukcj? obesz?a go trzy razy, pad?a na kolana i poprosi?a o otwarcie drzwi. Przez chwil? nic si? nie dzia?o.
To chyba by? g?upi ?art tego przekl?tego bankiera” – pomy?la?a, gdy nagle kamie? zamieni? si? w rubin, a g?os legendarnych wodnych kucyków niczym tr?by anielskie og?osi? ponowne otwarcie „Niebia?skiej przystani”. Nagle z niepozornej chmury zlecia?y dwa cherubinki, które nie bacz?c na protesty Tolimiry unios?y j? i rozpocz??y transport do przystani.
- Pu??cie mnie! Pu??cie! Ja nie… nie umiem lata?! Nie! Teraz nie puszczajcie! – Panikowa?a Tolimira na co ten bardziej ró?owawy odpowiedzia? g??bokim basem.
- B?d??e pozdrowiona pierwsza! Nie bój si? nas, jeste?my tylko narz?dziem przystani, a ty zosta?a? wybrana do przywrócenia dawnego porz?dku.
- Ja tylko…salon… Feather… Musz? naprawi?…
- Wiemy. Wszystko jest ju? za?atwione. – powiedzia? drugi, prawdopodobnie m?odszy z u?miechem – A teraz witaj w Niebia?skiej Przystani!

[zt]
Ostatnio edytowano 16 wrz 2012, o 12:34 przez Tolimira, łącznie edytowano 1 raz
[scroll]Obrazek[/scroll]

Dzi?ki Nomi!
Avatar użytkownika
Tolimira
Wieczny Optymista
 
Posty: 145
Dołączył(a): 14 lut 2012, o 20:05
Płeć: Nieustawiona

Re: Serduszkowy kamyczek

Postprzez Tolimira » 24 lip 2012, o 18:04

Morska klacz prowadzi?a Feathera w kierunku jego przeznaczenia. Szli do?? dobrym tempem ju? dobre dwadzie?cia minut. Jednak Tolimira by?a pewna, ?e id? w dobrym kierunku. Mo?e i ta ca?a sytuacja by?a dziwna i niewiarygodna jednak przecie? mia?a miejsce. Mijali wi?c kolejne rozstaje i szli. Po kolejnych dziesi?ciu minutach doszli wreszcie do miejsca gdzie poprzednio mie?ci? si? sercowy kamie?. Tym razem jednak nie by?o go tam. Pierwsza my?l Tolimiry by?a bardzo szkaradna. Pomy?la?a bowiem o wyrywaniu skrzyde?ek i paleniu w piecach ?artownisiów.
- To tutaj… - powiedzia?a niepewnie. – Przynajmniej wczoraj to by?o tu… przepraszam nie wiem co…
Klacz nie doko?czy?a jednak my?li bowiem nagle z nieba zlecia?y cztery ró?owiutkie, roze?miane cherubinki. Dwa z nich bez zb?dnych pyta? podnios?y Tolimir?, a kolejne dwa obw?cha?y Feathera, a nast?pnie przytuli?y go.
- Cze?? ?askotku! Spodziewali?my si? Ciebie. B?d??e pozdrowiony drugi! – powiedzia? ró?owszy. Na to wtr?ci?a si? Tolimira.
- Zawsze ju? b?dziecie tak odlicza?? No i co sta?o si? z kamieniem?
- No có?… takie zasady, a co do kamienia - jeden z pegazików roze?mia? si?. – godzin? temu jaka? klacz uzna?a go za bardzo warto?ciowy i najzwyczajniej w ?wiecie zabra?a go ze sob?. Nie martwcie si? jednak teraz to zwyk?y g?az. Nazwali?my go Jerry, ?adnie prawda? No ale szkoda czasu. Ja?nie Featherze wolisz polecie? sam czy mo?e ?yczy pan sobie pomoc?
Czekaj?c na odpowied? bia?ego pegaza dwa cherubinki rozpocz??y zabaw? w berka, a pozosta?e dwa uznaj?c zapewne, ?e Tolimira wola?aby nie wisie? d?u?ej w powietrzu rozpocz??y transport klaczy na chmur?. Wzlatuj?c Tolimira rzuci?a jeszcze zaczepnie weso?ym tonem.
- Prawda, ?e s?odkie ANIO?KI? Co najlepsze nie tylko ja je widz? prawda?

[zt]
[scroll]Obrazek[/scroll]

Dzi?ki Nomi!
Avatar użytkownika
Tolimira
Wieczny Optymista
 
Posty: 145
Dołączył(a): 14 lut 2012, o 20:05
Płeć: Nieustawiona

Re: Serduszkowy kamyczek

Postprzez Feather » 24 lip 2012, o 18:36

Droga nieco si? d?u?y?a ?askotkowi, który w milczeniu szed? za Tolimir?, czasem zagaduj?c j? na jaki? bzdurny temat. W ko?cu dotarli w pewne ciekawe miejsce, w którym to morska klacz, b?d?ca przyjació?k? Feathera spodziewa?a si? czego?. Najwidoczniej tego nie zasta?a. Zrezygnowana zacz??a go przeprasza?. Ju? mia? otworzy? pyszczek, by pogratulowa? jej dowcipu, gdy nagle...
- Karze?ki?
... Gdy nagle z nieba przylecia?y Cherubinki. Widok ten conajmniej zdziwi? pegaza, który z niedowierzaniem obserwowa? ca?? sytuacj?. Mimowolnie musia? si? u?miechn??. Stworzonka by?y ca?kiem s?odziutkie.
- Witajcie drogie... Stworzonka?
Gdy malutkie stworki obw?chiwa?y go, on jakby nieco si? cofn??, po czym zosta? przytulony. Na jego pyszczku wykwit? p?sowy rumieniec.
- T - Toli, o co chodzi? - spyta? niepewnie.
?askotek straci? g?ow?.
"Co. Tu. Si?. Do. Obory. Jasnej. Wyprawia?! Japierdziel?, czemu zawsze musz? by? zaskakiwany. Na ka?dym kroku, cholera... " - pomy?la?.
- Ja?nie Feather? Polec? sam...
I wzniós? si? razem z innymi w powietrz?.
- Anio?ki? No tak... Uznam, ?e wszystko wyja?ni si? na górze.
Ca?y czas mia? min?, jakby kto? mu powiedzia?, ?e ma kolejne dziecko.
z/t
HP: 8
WS: 50 amulet Eldena(zdjęty amulet = (-10) pkt)
BS: 31
S: 26
T: 35
PER: 26
AG: 43 amulet Eldena
INT: 20
FEL: 50
WP: 30
Avatar użytkownika
Feather
Perwersyjny
 
Posty: 2755
Dołączył(a): 14 sty 2012, o 22:18
Lokalizacja: Cloudsdale
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: Pan Łaskotek
Uroczy Znaczek: Piórko
Lubi: Łaskotki, czytać, łaskotki, zawierać znajomości, łaskotki, rozmawiać,
Nie Lubi: Krytyki, dwulicowych kucyków, cwaniactwa,
Strach: Pająki, posądzenie o molestowanie/wykorzystanie.
Stan: Zaręczony ze Spearmint
Koneksje Rodzinne: Nie wypiszę wszystkiego, bo ma największe na forum.
Córka- Feather Sway
Narzeczona- Spearmint
Synowie- Sunny i Shadow.
Rasa: Pegaz
Charakter: Chaotyczny dobry, perwersyjny
Multikonto: NIE

Re: Serduszkowy kamyczek

Postprzez Tolimira » 27 lip 2012, o 12:16

Tolimira przybieg?a zdyszana pod kamie? którego oczywi?cie ju? nie by?o. W mózgu klaczy zrodzi?a si? my?l, ?e przecie? dok?adnie tak by?o w jej ?nie. Nie zastanawia?a si? nad tym zbytnio bowiem dwa cherubinki podlecia?y do niej i po uk?onieniu zgrabnie podnios?y klacz, a nast?pnie przetransportowa?y j? do "Niebia?skiej Przystani"
"Dziwne miejsce" - zd??y?a jeszcze pomy?le?.

[zt]
[scroll]Obrazek[/scroll]

Dzi?ki Nomi!
Avatar użytkownika
Tolimira
Wieczny Optymista
 
Posty: 145
Dołączył(a): 14 lut 2012, o 20:05
Płeć: Nieustawiona

Re: Serduszkowy kamyczek

Postprzez BrokenFall » 27 lip 2012, o 21:57

Coraz bardziej zdesperowany Broken przelecia? chyba pó? Ponyville, szukaj?c ukochanej. Z ka?d? chwil? w jego g?owie narasta?y pesymistyczne my?li, a on sam liczy? si? coraz bardziej z opcj? ?e Tolimir? znajdzie, ale albo w kostnicy, albo rann?/zgwa?con?/martw? w jaki? krzakach. Wreszcie, zniech?cony, zap?akany, zobaczy? og?oszenie o salonie ?askotek. W jego g?owie pojawi?a si? nadzieja, ?e mo?e tam j? znajdzie, skoro mia?a do?? pieni?dzy by inwestowa?, albo chocia? kogo?, kto co? b?dzie o niej wiedzia?... Albo chocia? zajmie czym? przez chwil? my?li.
Trafi? wreszcie na miejsce, rozejrza? si?... Po czym, nieoczekiwanie, kilka cherubinków bez pytania chwyci?o go i porwa?o w chmury.

[z/t]
Avatar użytkownika
BrokenFall
Bitter - Sweet
 
Posty: 279
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 19:32
Płeć: Nieustawiona

Re: Serduszkowy kamyczek

Postprzez Tolimira » 2 wrz 2012, o 03:51

Tolimira po paru godzinach dosz?a do kamienia. W?a?nie ?wita?a wi?c klacz przez chwil? zastanawia?a si? czy nie zawita? najpierw do banku, uzna?a jednak, ?e lepiej najpierw pogada? z Featherem, który pewnie zastanawia si? co si? z ni? sta?o. Instrukcje od Tablicy tak?e by?y dla Tolimiry wa?ne. Pami?ta?a jeszcze o jej ostatnim poleceniu i co tu du?o mówi? by?a ciekawa co dalej. Niestety nie dane jej by?o dowiedzie? si? tego bowiem zasn??a zanim wezwa?a pegazy.
[scroll]Obrazek[/scroll]

Dzi?ki Nomi!
Avatar użytkownika
Tolimira
Wieczny Optymista
 
Posty: 145
Dołączył(a): 14 lut 2012, o 20:05
Płeć: Nieustawiona

Re: Serduszkowy kamyczek

Postprzez BrokenFall » 2 wrz 2012, o 08:34

Cherubinki albo nie lubi?y Brokena albo pomyli?y si? w obliczaniu wysoko?ci, bo zrzuci?y go z jaki? dwóch metrów. ?upn?? zdrowo bokiem o ziemi?, nieco zakr?ci?o mu si? w g?owie... Ale ?y?. By? z powrotem na porz?dnym gruncie, a nie na chmurkach. Co wi?cej, gdy si? rozejrza?, dostrzeg? swoj? ukochan?. Serce w nim stan??o na chwil? z strachu, bo ta le?a?a. Podbieg? bli?ej, przekonuj?c si?, ?e , ca?e szcz??cie, oddycha. Spa?a?
-Toli.... Kochanie... - Potrz?sn?? ni? lekko. Nie mog?a spa? na ziemi, jeszcze si? przezi?bi... A i tak wygl?da?a, jakby obudzi?a si? w rynsztoku i sz?a kilka godzin bez przerwy.
Avatar użytkownika
BrokenFall
Bitter - Sweet
 
Posty: 279
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 19:32
Płeć: Nieustawiona

Re: Serduszkowy kamyczek

Postprzez Tolimira » 25 wrz 2012, o 00:13

-Uaaaa - Przeciągła się Tolimira. - Cześć, miałam taki piękny... sen... Broken? Broken jak miło Cię widzieć! Teraz jednak muszę iść... potem może wyjaśnię! Trzymaj się!
Tolimira pocałowała Brokena w policzek i ruszyła galopem w stronę zachodzącego słońca. Musiała sobie podczas snu przypomnieć coś bardzo ważnego.

[zt]

No ile można zapominać o napisaniu zwalniających 3 linijek?
[scroll]Obrazek[/scroll]

Dzi?ki Nomi!
Avatar użytkownika
Tolimira
Wieczny Optymista
 
Posty: 145
Dołączył(a): 14 lut 2012, o 20:05
Płeć: Nieustawiona

Re: Serduszkowy kamyczek

Postprzez BrokenFall » 28 wrz 2012, o 13:37

Co... Co to miało być, do diabła? Broken wbił zdumiony wzrok w odbiegającą Tolimirę, nie mając nawet dość oleju w głowie, by od razu za nią pobiec. Poddał się wreszcie, ten związek od początku był dziwni. Bardzo dziwny. Miał już dość tej dziwności, więc wstał i ruszył w miejsce, gdzie wszystko było normalne i proste - do najbliższej knajpy, gdzie miał zamiar nawalić się do nieprzytomności i zaliczyć solidnego, normalnego, zwykłego kaca, zanim zastanowi się, co dalej robić z pewną miłą, piękną, kochaną, ale świrniętą klaczą.

[z/t]
Avatar użytkownika
BrokenFall
Bitter - Sweet
 
Posty: 279
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 19:32
Płeć: Nieustawiona


Powrót do Niebiańska przystań

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron