Dzwon Roz?amu

Na wpół mityczna twierdza, położona gdzieś na peryferiach wszechświata. Zagubiona, zapomniana, skrywająca magię dawnych wieków, sprawia wrażenie porzuconej gdzieś u zarania dziejów. Jej istnienie opiewane jest w legendach, a o magii wypełniającej jej pradawne mury pisane s? pie?ni i dramaty... Niektóre podania wyraźnie mówią o tym, iż na początku świata siedzibę mieli w niej potężni władcy chaosu, gdy? domen? Cytadeli Obłędu mrok jest i szaleństwo! Wędrowcze nierozważny, wstępujący w progi: strzeż się, bowiem nic nie jest tu tym, czym może się wydawać!

Moderatorzy: Sal Ghatorr, SilentGrass

Dzwon Roz?amu

Postprzez Casimir » 23 maja 2012, o 16:32

W pewnym niedu?ym pomieszczeniu w... podziemiach Cytadeli mie?ci si? niedu?e pomieszczenie, z którego okien wida? jego dziedziniec i w którego pod?odze znajduje si? klapa, pod któr? znajduj? si? prowadz?ce do wyj?cia schody, tak by nie trzeba by?o szorowa? tam pod gór?. Wyj?cia, które jest na górze, ale có?, te zakrzywienia... ?ciany komnaty s? pokryte ró?nymi okultystycznymi symbolami, które, je?eli si? nie patrzy dok?adnie na nie, poruszaj? si? i wydaj? si? drwi? z obserwatora. W kandelabrze, wisz?cym po?rodku sufitu, p?on? ?wiece, które zamiast ?wiat?? daj? cie?, tak?e nie ma go w reszcie pomieszczenia. Wysysaj? go.

Po ?rodku pomieszczenia jest dzwon. Wielko?ci sporej beczki, pozbawiony serca. Nie jest na niczym zawieszony, zwyczajnie unosi si? w powietrzu, ale nie da si? go ruszy? z miejsca. Wewn?trz pozornie nie ma ?adnego narz?dzia, którym mo?na by pobudzi? go do wibracji. Nikt nie wie, jak to zrobi?, poza stra?niczk?, której te? nikt nie zna a o której wiadomo jedynie to, ?e w przeci?gu tygodnia potrafi skonsumowa? prawie ca?y zapas s?odyczy, przewidziany dla reszty na rok obrzucania si? jedzeniem na obradach Lo?y. Szczególnie gustuje w muffinkach. W sumie dobrze, ?e nikt poza ni? tego nie wie (s? przypuszczenia, ?e sama nie ma o tym poj?cia i tylko w razie bezpo?redniego zagro?enia Cytadeli jej si? przypomni).

A... co robi Dzwon Roz?amu? Nikt nie jest tego dok?adnie pewien, ostatnie zapiski dotycz?ce zasady, na której opiera si? jego dzia?anie, zosta?y zalane herbat? i teraz s? nieczytelne. Wiadomo tylko, ?e jak ju? zadzwoni, to p?knie osnowa rzeczywisto?ci w miejscu, w którym za chwil? Cytadela si? rozpad?a (tudzie? rozpadnie si? dopiero wczoraj) i rozmie?ci jej elementy w ró?nych planach, co prze?yj? tylko przyzwyczajeni do braku jakiejkolwiek logiki i skrajnej p?ynno?ci, niesta?o?ci praw fizyki. Wibracje eteru, wzmocnione przez drgaj?cy dzwon, rozmyj? ich resztki, utrzymuj?ce siedzib? Lo?y w domenie dost?pnej dla zwyk?ych ?miertelników.

Wcze?niej wspomniane plany s? przepe?nionymi chaosem i rozmaitymi aberracjami mentalno-biologiczno-fizyczno-tempolarnymi, które nieproszonych go?ci Cytadeli mog? potraktowa? jako obiad, zabawk?, czy te? niez?y materia? na dzie?o sztuki. Niewykluczone kombinacje. Ni?sze z nich maj? form? zbli?on? do sta?ej i ze wzgl?du na brak normalnie dzia?aj?cej grawitacji s? w miar? równomiernie wy?o?one materi?, spajan? si??mi elektrostatycznymi w niewielkie grudy. Wi?ksze z nich maj? w?asn? grawitacj?, która jednak dzia?a tylko do trzech metrów od nich a potem wyk?adniczo maleje. Generlanie sta?? grawitacji w nich nie jest sta?a i zale?y od czynników takich jak temperatura otoczenia, humor obserwatora, czy wilgotno??. Wy?sze plany chaosu s? w stanie skupienia eterycznym i nic niewzmocnionego magi?, nacechowan? uporz?dkowanym zam?tem, si? tam nie utrzyma, rozpadnie si? i przejdzie do postaci plazmy. Ciekaw? jego cech? jest przyrost masy w zale?no?ci od ci?g?ego obni?ania temperatury i wyst?powanie siedmiu ró?nych rodzajów ?adunku elektrycznego, co uniemo?liwia istnienie organizmów a nawet zwi?zków chemicznych, tworzonych przez atomy z naszego ?wiata.
WS:21 BS:32 S:32 T:16 Per:38 Ag:32 Int:44 Fe:33 WP:48

+ 5 do wp za sesję Luny

There is no fun about making sence.
Obrazek
Avatar użytkownika
Casimir
Buntownik
 
Posty: 842
Dołączył(a): 24 mar 2012, o 22:48
Lokalizacja: sam nie wie
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: rebel
Uroczy Znaczek: Gwiazda Chaosu
Lubi: Chaos, bałagan, teatr, magię, alkohol, inne używki
Nie Lubi: Nadmiaru porządku, niesprawiedliwości
Strach: meduzy, nuda
Stan: plazma
Koneksje Rodzinne: Ojciec Yoru i wszystko, co za tym idzie.
Rasa: Jednorożec
Charakter: chaotyczny nietrzeźwy
Multikonto: NIE

Re: Dzwon Roz?amu

Postprzez Tea Charmer » 29 maja 2012, o 07:34

The ringing of the Division Bell had begun...
Obrazek
Cuś stworzony przez moją Córkę ^^
Ekwipunek: Cylinder.
Ze Official Guide of Pony Utopia, also Prime Tea Provider

WS-BS-S-T-Per-Ag-Int-Fe-WP-HP
31-21-28-34-37-31-40-40-40-11
Avatar użytkownika
Tea Charmer
Wieloświadomy
 
Posty: 499
Dołączył(a): 18 kwi 2012, o 21:30
Lokalizacja: <brak danych>
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: Guide
Uroczy Znaczek: As kier
Lubi: HERBATĘ! CYLINDRY! MONOKLE! Podziwiać piękno.
Nie Lubi: Chamstwa, prostactwa, idiotyzmu.
Strach: Autozepsucie.
Stan: Wielokrotny wdowiec i rozwodnik
Koneksje Rodzinne: https://www.dropbox.com/s/lcndrky1xzwcr ... 9.png?dl=0
Rasa: Kuc ziemny
Charakter: Neutralny/neutralny dobry
Multikonto: NIE

Re: Dzwon Roz?amu

Postprzez Black_Gallant » 29 maja 2012, o 08:05

Znik?d zjawi? si? wielki ptaszor oraz jego wierna Fa?szywka Allicorna.

Spojrza? na ogromny dzwon, który zacz?? bi?, potem spojrza? na plany rozrzucone na pobliskim stole. Wiedzia? co na nich by?o, pomimo zalania herbat?... I zacz?? si? ?mia? w niebog?osy.

- Och doprawdy, to brzmi jak jaki? niedorobiony Fanfic! ?miechu warte... Wyznawcy tego bo?ka ju? lekko przesadzaj?... BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

Fa?szywka wyczarowa?a dlaniego ogromny m?ot kowalski, którym Magia zamachn?? sie, i uderzy? z ca?ej si?y w tzw. Dzwon Roz?amu. Dzwon zadr?a?, wydaa? z siebie ostatni, g?o?ny brzd?k. Zacz?? wibrowa? niczym b?czek, oraz p?ka?, i wreszcie rozsypa? si? na tysi?ce od?amków i jedyne co pozosta?o, to serce dzwonu. Rzeczone serce spad?o na ziemi? i wbi?o si? do po?owy w posadzk?, a potem tez rozsypa?o si?, cho? tym razem w proch.

- Dzwon roz?amu... Doprawdy... Naj?mieszniejsze co kiedykolwiek s?ysza?em.

Magia otworzy? swój portal i wyszed? przez niego ze sw? fa?szywk?. Bicie dzwonu, tak dono?ne, nie spe?ni?o niczego innego prócz zabicia. Bo przecie? durni ?miertelnicy nie b?d? umieli nigdy zaw?adn?? chaosem... Zw??szcza ci wyznaj?cy jakie? fa?szywe Bo?ki które wytrzasn?li z powietrza.


[Z/T]
Incompetence, breeds even more incompetence
- Megatron


WS....BS.....S.....T....PER...AG...INT....FEL...WP....HP
37.....46....47...39......25....38....33....42.... 28....13
Avatar użytkownika
Black_Gallant
Upadły Anioł
 
Posty: 1241
Dołączył(a): 22 paź 2011, o 08:58
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: Pierwszy Elegant
Uroczy Znaczek: Cylinder
Lubi: Modę, Swoje mankiety
Nie Lubi: Rażącego braku higieny, złego wychowania.
Strach: Wielki Magiel
Stan: W związku z Bright Beer
Koneksje Rodzinne: Shiny Masquarade - Brat
Tali - Siostra
Silent Grass - Biologiczny Ojciec.
Vermouth - Syn.
Haramu - Córka
Bright Beer - Przyszła żona.
Poza tym, wychowany jako sierota.
Rasa: Ziemny
Charakter: Własny
Multikonto: NIE

Re: Dzwon Roz?amu

Postprzez Brat Klucznik » 21 cze 2012, o 20:27

Zdenerwowany kompletnym brakiem stabilno?ci Cytadeli, Brat Klucznik wszed? pozamiata?. Zamiata? szcz?tki Dzwonu d?ugo, tak d?ugo, a? Cytadela powróci?a do swojej pierwotnej, dok?adnie nieuporz?dkowanej, perfekcyjnie niezorganizowanej formy (co si? stanie dopiero w zesz?y pi?tek. Wiecie, paradoksy...).

Szur, szur, szur...

Szur, szur, szur...

Szur, szur, szur...

Szur, szur...

SzzzzzzzzzzckckckcPFFFFF <connection lost>

A wiatr ci?gn?cy przez rozbite struktury Cytadeli, rozrzucone od?amy rzeczywisto?ci w odm?tach chaosu, ciemno?ci, zam?tu i absurdu, by? mu jedynym towarzyszem przez te wszystkie stulecia.
Można znać albo tylko pęd cząstki, albo jej położenie.

WS:34 BS:37 S:32 T:36 Per:30 Ag:25 Int:38 Fe:26 WP:32
Avatar użytkownika
Brat Klucznik
Nadwrażliwy
 
Posty: 32
Dołączył(a): 14 maja 2012, o 21:41
Lokalizacja: Któreś z Sanktuariów
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: Mól książkowy
Uroczy Znaczek: ?E?t??/2
Lubi: Książki, wiedzę, samoność
Nie Lubi: Gdy ktoś przeszkadza mu w czytaniu.
Strach: Upadek Loży. W sumie to po fakcie...
Stan: Kawaler
Koneksje Rodzinne: brak
Rasa: Kuc Ziemny
Charakter: chaotyczny neutralny
Multikonto: TAK


Powrót do Cytadela Obłędu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron