Gabinet Wielkiego Mistrza

Na wpół mityczna twierdza, położona gdzieś na peryferiach wszechświata. Zagubiona, zapomniana, skrywająca magię dawnych wieków, sprawia wrażenie porzuconej gdzieś u zarania dziejów. Jej istnienie opiewane jest w legendach, a o magii wypełniającej jej pradawne mury pisane s? pie?ni i dramaty... Niektóre podania wyraźnie mówią o tym, iż na początku świata siedzibę mieli w niej potężni władcy chaosu, gdy? domen? Cytadeli Obłędu mrok jest i szaleństwo! Wędrowcze nierozważny, wstępujący w progi: strzeż się, bowiem nic nie jest tu tym, czym może się wydawać!

Moderatorzy: Sal Ghatorr, SilentGrass

Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Syriusz » 3 maja 2012, o 11:32

Gabinet Wielkiego Mistrza Czcigodnej Lo?y Szale?ców to niewielkie pomieszczenie ukryte w zimnych murach Cytadeli Ob??du. Przez wieki urz?d sprawowa?y w nim persony nieprzeci?tnie szalone, mówi?o si? o nich ulubie?cy Eris. To w?a?nie tutaj mie?ci si? kwatera g?ównego dowódcy i duchowego przewodnika Lo?y. Mo?e tam pracowa? i przyjmowa? go?ci... Wiele mówi?o si? o sekretach ukrytych za zamkni?tymi drzwiami gabinetu, jak jednak powszechnie wiadomo, wiedz? o nich posi??? mo?e jedynie nieliczna grupa Iluminatów, bowiem Wielki Mistrz sam wybiera kto godny jest o?wiecenia...

Gabinet przyozdobiony jest licznymi gobelinami, rze?bami i obrazami przedstawiaj?cymi dawnych mistrzów Lo?y. Posiada przytulne wn?trze, utrzymane w stylu dawnym, kilka pomniejszych kr?gów rytualnych, rega?y z ksi?gami wiedzy tajemnej, biurko i stosy rozsypanych pergaminów. tu? obok biurka znajduje si? niewielka podstawka na której przysiada przewa?nie wielkie, pos?pne ptaszysko. Kruk by? kiedy? osobistym s?ug? Lorda Wstrzemi??liwego. Za swoj? niesubordynacj? ukarany zosta? t? jak?e adekwatn? do odgrywanej roli postaci? i po dzi? dzie?, czeka cierpliwie na przywrócenie dawnego oblicza. W oczy rzucaj? si? tutaj przede wszystkim przedmioty o charakterze wyra?nie mistycznym. Zauwa?y? mo?na ceremonialne szaty, bi?uteri? i symbole Zakonu Iluminatów. Czerwone dywany przyozdobione s? motywami cyrkla, w?gielnicy i gwiazdy chaosu, informuj?cej o tradycji wznoszenia przez lo?? monumentalnych i tajemniczych budowli...

Na ?cianie znajduj?cej si? za biurkiem, dok?adnie naprzeciw potencjalnych petentów, roz?o?ona zosta?a pi?kna i misternie haftowana tkanina, przedstawiaj?ca odwieczny symbol Czcigodnej Lo?y Szale?ców:

Obrazek
Gardz?cy ?mierci? powróci? by karmi? si? strachem ?yj?cych...
Syriusz
Nadwrażliwy
 
Posty: 545
Dołączył(a): 23 sty 2012, o 22:38
Płeć: Nieustawiona

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Karczmarz » 13 maja 2012, o 11:25

Towarzysz Ober?ysta wst?pi? w mroki gabinetu. Nie pierwszy i nie ostatni raz... Pami?ta? dobrze ka?d? swoj? wizyt? i... ka?dego poprzedniego mistrza. Ale... Ten mia? by? inny. Nowy. Silny. Wieczny? Nic nie trwa wiecznie... Chocia?... Kuc ten przejawia? pewne "niespotykane" sk?onno?ci. Co poradzi?? To chyba dobrze! "Pora przyst?pi? do ceremonii" - pomy?la? oty?y jegomo??. Stan?wszy dok?adnie po?rodku sali zawo?a? Lorda Wstrzemi??liwego, który sta? jeszcze w progu. Kr?gi na posadzce zaja?nia?y ?wietli?cie, wypluwaj?c ku sufitowi k??by jasnego dymu i stru?ek ?ywego ?wiat?a. Towarzysz Ober?ysta pochwyci? jedn? ze starych, zakurzonych ksi?g i wyrecytowa? kilka niezrozumia?ych formu?. Jego oczy zab?ysn??y purpurowym ?wiat?em, kryj?c w sobie niesko?czone tajemnice wszechrzeczy.

- PÓJD? W STRON? ?WIAT?A, DZIECI? ZAGUBIONE! PADNIJ W OBJ?CIA MATKI SWOJEJ, ERIS! - grzmia? byt transcendentalny. - NIE L?KAJ SI? I UKL?KNIJ... - szepta? czule "Karczmarz". - DOBRZE... A TERAZ S?UCHAJ. S?UCHAJ I POWTARZAJ ZA MN?...
"Jaka jest twoja ulubiona księżniczka i dlaczego Karczmarz?"
- BlancoVagabundo
Avatar użytkownika
Karczmarz
Nadwrażliwy
 
Posty: 58
Dołączył(a): 31 mar 2012, o 14:19
Płeć: Nieustawiona

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Syriusz » 13 maja 2012, o 11:42

Lord Wstrzemi??liwy sta? oniemia?y z wra?enia. Syriusz czu? pot?g? absolutu przemawiaj?cego wprost do jego nieprzeniknionej ja?ni. Podekscytowany Czarny zmusi? ich cia?o do padni?cia na kolana. Obaj s?yszeli s?owa. Albo by?a to sama Eris, albo jedynie Cie? Jej Wszechw?adnej Chwa?y. Wielki Mistrz czu? si? ma?ym i marnym stworzeniem na ?asce Jej boskiego tchnienia. Czeka? i s?ucha?, a ?ez bliski by? szcz??cia. Poczu? jak purpurowe ?wiat?o poznania okala wszystkie jego cz?onki. ?agodny szept Pani nape?nia? jego serce i umys?. Stan?wszy na ?rodku mistycznych kr?gów mocy otworzy? powieki, ukazuj?c swe pe?ne zrozumienia oczy, lustra odbijaj?ce absolut. Sta? tak, z piersi? dumn?, cho? um?czon? ci??arem pot?gi Tej Która By?a. Powtarza? za ni?. Czu?... szcz??cie...

- Przysi?gam w imi? Najja?niejszej i Najmilszej Eris nie ujawnia? nigdy sekretów, znaków, s?ów i nauk u?ywanych przez ?wi?t? i Czcigodn? Lo??. ?lubuj? i przysi?gam na mi?o?? i szale?stwo by godnie prowadzi? dzieci swoje drog? poznania i wiecznego o?wiecenia. Przysi?gam na honor broni? odwiecznego prawa i sta? na stra?y Niepodzielnego Chaosu, przysi?gam by? lojalnym i u?ytecznym narz?dziem w r?kach mej Najwspanialszej Pani, Kreatorce i Niszczycielce ?wiatów. ?lubuj? s?u?y? Lo?y ca?? swoj? istot? nawet je?li wymaga to ode mnie mego ?ycia, które jeno tchnieniem Najja?niejszej Pani. Przyrzekam dope?ni? swych obowi?zków i pokierowa? cienie ku chwale mojej Pani. Przyrzekam i ?lubuj? wieczn? sw? pos?ug? aby swoj? rad? i or??em s?u?y? przysz?ym pokoleniom i mej wiernej Pani. I niech si? tak stanie, Chaos poprowadzi! - Lord Wstrzemi??liwy, Wielki Mistrz Zakonu Iluminatów, przemówi? po??czonymi g?osami Syriusza i Czarnego. ?wiat?o rozb?ysn??o jeszcze kilka razy, pozostawiaj?c w oczach nowo mianowanego m?dro?? i cie? chwa?y Boskiej Kreatorki. Umiej?tno?ci szale?ca rozwin??y si? znacz?co, zyskuj?c now? si??, godn? Wielkiego Mistrza. Przewodnika i opiekuna Czcigodnej Lo?y Szale?ców. Dokona?o si?. Niech Chaos prowadzi...

Syriusz powsta? i przyj?? ksi?g? ?ciskan? dotychczas przez Towarzysza Ober?yst?. W?adza zosta?a przekazana. Cytadela wróci? mog?a do pracy. Wielki Mistrz zasiad? na swym tronie, pogr??aj?c si? w kontemplacji nad Przedwiecznym Chaosem... ?wiat?a zgas?y. Zapad? mrok...
Gardz?cy ?mierci? powróci? by karmi? si? strachem ?yj?cych...
Syriusz
Nadwrażliwy
 
Posty: 545
Dołączył(a): 23 sty 2012, o 22:38
Płeć: Nieustawiona

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Karczmarz » 13 maja 2012, o 11:47

- Nuu... To by by?o na tyle. - rzuci? Karczmarz, zdejmuj?cy mask?. - My?lem ?e dopsze siem sprawdzisz na nowej posadzie. Kto by pomy?la?... Nie s?dzi?em ?e doidzie do tego kiedy?. HIK! Idem zajon? siem reszt?. Wróc? do ciebie pó?niej, ale póki czo... CHAOS POPROWADZI! - powiedzia? jeszcze i sk?oniwszy si? Wielkiemu Mistrzowi, wyszed? z jego gabinetu.

Oczy jego by?y ju? normalne. Znikn?? gdzie? przejaw inteligencji i towarzyskiego obycia. Wielki gracz wróci? do gry, przywdziewaj?c now? mask?. "?ycie to teatr" - pomy?la? dawny genera? gwardii. - ?ycie to teatr...

[z/t]
"Jaka jest twoja ulubiona księżniczka i dlaczego Karczmarz?"
- BlancoVagabundo
Avatar użytkownika
Karczmarz
Nadwrażliwy
 
Posty: 58
Dołączył(a): 31 mar 2012, o 14:19
Płeć: Nieustawiona

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Chrono Trigger » 13 maja 2012, o 13:07

G?os Czasu stan?? przed drzwiami gabinetu Wielkiego Mistrza. Wyci?gn?? kopert? z misj? i zapuka? w drzwi gabinetu, po czym wszed? do ?rodka. Chrono przez chwil? podziwia? architektur? biura, po czym podszed? do biurka. Uk?oni? si? Lordowi Wstrzemi??liwemu, po czym z?o?y? na jego biurku kopert? podpisan? "Lot Hermesa". G?os Czasu uzna?, ?e przekazanie pilnej wiadomo?ci b?dzie dla niego ciekawym wyzwaniem, którego ch?tnie si? podejmie. Czeka? wi?c teraz, a? Wielki Mistrz Lo?y da mu dok?adniejsze instrukcje co do zadania.
Avatar użytkownika
Chrono Trigger
Nadwrażliwy
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19 kwi 2012, o 14:38
Lokalizacja: Canterlot
Płeć: Nieustawiona

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Shadowblade » 13 maja 2012, o 13:32

Drzwi do gabinetu otworzy?y si? z trzaskiem i wo ?rodka wtoczy?a si? posta? odziana w szaty inkwizytorskie, nigdy wcze?niej nie widziano go w murach Cytadeli, leczy gdy si? przyjrze? to pod kapeluszem mo?na dostrzec paskudn? i kipi?c? chamstwem mord? Shadowblade'a. Tak to nasz kochany wiking, jak wida? awansowa?, zosta? inkwizytorem. W swoim stroju s?u?bowym wygl?da niezwykle powa?nie, przykuwaj?cy uwag? z?oty m?ot wisi na jego szyi, ?wi?ty znak co tu du?o mówi?.
-Master, master! Jestem, to omówmy wszelkie kwestie co do ?wi?tego Oficjum! - Kuc od razu podlecia? do biurka mistrza, omijaj?c wszelkie uprzejmo?ci. Przy tym nawet nie zauwa?y? osobnika który przyby? przed nim. Ah inkwizycja...
-Tak wi?c mówi?, przydziel mi oddzia?, daj zadanie, mog? poprowadzi? porwanie, szturm, obl??enie, desant... Mów co trzeba zrobi?.
Friendship is METAL!
Avatar użytkownika
Shadowblade
Nadwrażliwy
 
Posty: 103
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 16:01
Lokalizacja: Asgard
Płeć: Nieustawiona

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Syriusz » 13 maja 2012, o 14:41

Dono?ne pukanie wyrwa?o Lorda Wstrzemi??liwego z zadumy nad przedwiecznymi ?cie?kami Chaosu. Przyzwa? ?wiat?a, które natychmiast roz?wietli?y jego gabinet. Uwag? jego zwróci?a posta? milcz?cego G?osu Czasu, stoj?cego cierpliwie przed jego biurkiem. Osobliwy jegomo??. "Mówi tylko wtedy, kiedy jest to konieczne" - pomy?la? Syriusz. Wielki Mistrz dostrzeg? kopert? z nazw? misji. Skinieniem g?owy nakaza? otworzenie jej i wydobycie zawarto?ci. Oczom kucyków ukaza? mog?y si? pe?ne dane wywiadowcze i wszelkie niezb?dne informacje dotycz?ce celu. Z koperty wyskoczy?y równie? zdj?cia i mapy.

- Przejd?my do konkretów... - zacz?? niepewnie Syriusz, ust?puj?cy miejsca Czarnemu. - Mmmmm... To dooobra miiiisjaaa! Wyymaaaga pewneeej wpraaawy, ostro?nooo?ci, uwaaaaagi. Czy... Czy poodo?asz, skaaarbiee? - Czarny za?mia? si? gard?owo i pos?a? w stron? Chrono zawadiackie spojrzenie. - Musisz dostarczy? pewn? przesy?k?, któr? zaraz Ci wr?cz?. To list który napisa?em do Celestii. Skoro planujemy opowiedzie? si? po jej stronie, dobrze by?oby odnowi? stare wi?zi. Twoje zadanie polega? b?dzie na zaniesienie wiadomo?ci w okolice budki telefonicznej, gdzie odbierze j? który? z pos?a?ców mi?o?ciwie panuj?cej nam ksi??niczki Celestii... B?dziesz wiedzia? co z tym zrobi?. Ale b?d? ostro?ny. Nie wiemy jak zareaguj?... Dla bezpiecze?stwa mog? przydzieli? ci skrytobójc?, który usunie ewentualne przeszkody z drogi... List MUSI zosta?... dor?czoooonyyyy...! Twój cel znajduje si? dok?adnie tutaj - powiedzia? Syriusz, wskazuj?cy na plac w centrum Ponyville, gdzie zaznaczona by?a si? budka telefoniczna, powi?zana bezpo?rednio z celem misji. Lord Wstrzemi??liwy u?miechn?? si? i doda? jeszcze - Mo?esz skorzysta? z portalu w naszym sanktuarium. Wszystko powinno ju? dzia?a? jak nale?y. Wyjdziesz w Sanktuarium Ponyville. Pami?taj o zachowaniu pe?nej konspiracji... Niezb?dny b?dzie oficjalny strój Lo?y. To chyba tyle. Mo?esz odej??. I... uwa?aj na siebie. Niech Cienie czuwaj?, Chaos poprowadzi!
- powiedzia? Wielki Mistrz, wr?czaj?c G?osowi Czasu list.
A w opatrzonej symbolem chaosu, cyrkla i w?gielnicy kopercie znajduje si? informacja o takiej w?a?nie tre?ci:

"Ja?nie Wielmo?na Pani Canterlotu, droga ksi??niczko Celestio,

pisz? do Ciebie w przeddzie? nowej ery... ?wiadom istnienia cieni po?eraj?cych ?apczywie Przedwieczne ?wiat?o Poznania pragn? odnowi? nasz? lekko przykurzon? przyja??. Tak jak i ostatni spo?ród Wiedz?cych, a tak?e wielu przed nim i przed nimi, pisz? do Ciebie, gdy? taka wola jest Eris, patronki mej i przewodniczki. Lo?a Szale?ców gotowa jest ponownie zaoferowa? Ci swe us?ugi by drog? jawn? i niejawn? przywróci? równowag? ?wiata. ?wiata szcz??cia i niedoli. Kresu i pocz?tku. Nadziei i wiary. Czy jeste? gotowa przyj?? nasze skromne us?ugi? Ty, która wszystko widzisz i o?wietlasz blaskiem? Nie zapomnieli?my o Tobie i Twym wk?adzie w kszta?towanie boskiego porz?dku rzeczy. Nie zapominaj wi?c o nas i naszej s?u?bie celom wy?szym... Jeden z naszych ludzi czeka? b?dzie na wiadomo?? zwrotn?. Oby owocn? by?a nasza wspó?praca, czarne bowiem chmury spowi?y znów Equestri?... Oczekuj? na odpowied?. B?d? zdrowa, O?wiecona W?adczyni. Chaos poprowadzi!

z powa?aniem,
Lord Wstrzemi??liwy, Wielki Mistrz Czcigodnej Lo?y Szale?ców.
"

- Och, inkwizytooorze! Jak?e mnie cieszy twój wiiidoook! Taaak... na mocy mi powierzonej... NINIEJSZYM ZATWIERDZAM ISTNIENIE SANCTUM OFFICIUM! Do Twoojeej dyspozyyycji sala b?dzie tooortuuur... - rzuci? Czarny, ?miej?c si? przy tym szale?czo. - ?wi?te Oficjum, pi??? Najja?niejszej Eris... Przyda Ci si? drobna... pomooooc, prawda? Masz jakie? propozycje? Nie przeprowadzili?my jeszcze pe?nego Mwahahah... rozpoznania. Chyba ?e... Chcialby? udac si? ze mn? do Ponyville? Musz? tam co? za?atwi?. Mam pewne podejrzenia. To jak? Zabawimy si? jak za dawnych czasów? TOPÓR W D?O?, PRZYJACIELU! Pora na... Zabaaaw?...! - wykrzycza? Wielki Mistrz, szczerz?cy si? w stron? kuca w czerwonym uniformie.
Gardz?cy ?mierci? powróci? by karmi? si? strachem ?yj?cych...
Syriusz
Nadwrażliwy
 
Posty: 545
Dołączył(a): 23 sty 2012, o 22:38
Płeć: Nieustawiona

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Chrono Trigger » 13 maja 2012, o 15:03

G?os Czasu przyj?? list, uk?oni? si? Wielkiemu Mistrzowi, po czym przepu?ci? szalonego inkwizytora, którym okaza? si? Shadowblade. Inkwizytor wydawa? si? mie? wa?n? spraw?, wi?c G?os Czasu postanowi? nie przeszkadza?.
G?os czasu wyszed? wi?c z gabinetu Wielkiego Mistrza zostawiaj?c Lorda Wstrzemi??liwego ze swoimi sprawami i uda? si? do swojego pokoju.

[z/t]
Avatar użytkownika
Chrono Trigger
Nadwrażliwy
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19 kwi 2012, o 14:38
Lokalizacja: Canterlot
Płeć: Nieustawiona

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Shadowblade » 13 maja 2012, o 15:05

Inkwizytor u?miechn?? si? szeroko i skin?? g?ow?.
-Mo?esz przydzieli? do mnie Ober?yst? oraz jakiego? kuca, cholera ?e wszystkie to magusy ale czasem taki si? mo?e przyda?! - Inkwizytor zdj?? kapelusz i rozrzuci? w?osy które rozwia? wiatr.
-Ponyvile? Z ch?ci? odwiedz? t? wioch?, z pewno?ci? jest tam kilku heretyków których zaci?gniemy do sali tortur!
Friendship is METAL!
Avatar użytkownika
Shadowblade
Nadwrażliwy
 
Posty: 103
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 16:01
Lokalizacja: Asgard
Płeć: Nieustawiona

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Tea Charmer » 13 maja 2012, o 23:08

Earl przycz?apa? si? do Gabinetu, wygl?daj?c niemal?e jak legendarne stworzenie z gatunku homo sapiens, powiedzia?bym o tym gatunku wi?cej, ale wydaje mi si?, ?e nie ma o czym. Wracaj?c do tematu, Earl, z wielkim trudem docz?apuj?c si? do biurka Mistrza, zarzuci? jednym z kopyt - Witaj Mistrzu, Chaos niech ci? prowadzi etc. etc. A wi?c czego ode mnie chcia?e? bracie? Jak widzisz po?owa moich ja?ni posz?a sobie na spacer, a sam Tea, jest w Cytadeli w ogóle nieaktywny ze wzgl?dów jego w?asnego bezpiecze?stwa. Mów co ci? trapi. Ch?tnie wys?ucham. Aha, i móg?by? na?wietli? mi sytuacj? w Królestwie? D?ugo mnie nie by?o w Equestrii. By?em w innych rejonach Znanego ?wiata. A je?eli masz spraw? do samego Tea, to niestety musieliby?my pój?? do mojego Pokoju Herbacianego, gdzie s? warunki w których wi?zi mi?dzy ja?niami nie rozdziel? si? od g?ównej, i gdzie Tea nie popadnie w zupe?ny ob??d, zostaj?c u?yteczny. Jest to jedyne takie miejsce w ca?ej Cytadeli, i doskonale o tym wiesz bracie. Sami je projektowali?my. Pami?tasz?
Avatar użytkownika
Tea Charmer
Wieloświadomy
 
Posty: 501
Dołączył(a): 18 kwi 2012, o 21:30
Lokalizacja: <brak danych>
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: Guide
Uroczy Znaczek: As kier
Lubi: HERBATĘ! CYLINDRY! MONOKLE! Podziwiać piękno.
Nie Lubi: Chamstwa, prostactwa, idiotyzmu.
Strach: Autozepsucie.
Stan: Wielokrotny wdowiec i rozwodnik
Koneksje Rodzinne: https://www.dropbox.com/s/lcndrky1xzwcr ... 9.png?dl=0
Rasa: Kuc ziemny
Charakter: Neutralny/neutralny dobry
Multikonto: NIE

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Casimir » 14 maja 2012, o 17:05

Admira? wpatataja? rado?nie do pomieszczenia, lewituj?c przed sob? kopert?. Po?o?y? j? na biurku Mistrza, po czym zasalutowa?.
- Mistrzu, jestem z zadaniem... Takim specjalnie dla mnie, jak na to patrz?. Czy co? jeszcze wiedzie? mi trzeba? Co? o czym musz? pami?ta?? Co?, o czym mam zapomnie?? Co?, co w razie konieczno?ci mam sobie zmy?li? i traktowa? to jak naj?wi?tsz? prawd?? - wygl?da na podekscytowanego. Z jakiego? powodu na?adowa? si? magi?, czy czym? takim, co doprowadza u niego do b?yszczenia oczu, które z krwisto czerwonych staj? si? demonicznie rubinowe oraz unoszenia si? kude?, które przestaj? przypomina? siano a zaczynaj? macki martwej meduzy, stercz?ce dooko?a jego g?owy. - I czy mo?na by przydzieli? do mnie kogo?? Musz? stworzy? reszt? korpusu oficerskiego. Dzi?kuj?. - Powiedzia? i wyszed?. Widocznie sam odpowiedzia? sobie na wszystkie pytania, ol?ni?o go.

[z/t]
WS:21 BS:32 S:32 T:16 Per:38 Ag:32 Int:44 Fe:33 WP:48

+ 5 do wp za sesję Luny

There is no fun about making sence.
Obrazek
Avatar użytkownika
Casimir
Buntownik
 
Posty: 842
Dołączył(a): 24 mar 2012, o 22:48
Lokalizacja: sam nie wie
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: rebel
Uroczy Znaczek: Gwiazda Chaosu
Lubi: Chaos, bałagan, teatr, magię, alkohol, inne używki
Nie Lubi: Nadmiaru porządku, niesprawiedliwości
Strach: meduzy, nuda
Stan: plazma
Koneksje Rodzinne: Ojciec Yoru i wszystko, co za tym idzie.
Rasa: Jednorożec
Charakter: chaotyczny nietrzeźwy
Multikonto: NIE

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Syriusz » 18 maja 2012, o 21:20

Ale? oczywi?cie, Kardynale, Towarzysz Ober?ysta b?dzie Ci towarzyszy? w doli i niedoli. A mag? Nie wiem, znajd? sobie t? pi?kn? , pi?kn?, klacz, Szept Wiedzy, nie powinna ciebie zawie??...? Czy mo?e zawie??? Do piek?a na Equestria?skiej ziemi! Przyjacielu, rusz? z tob?, jak tylko omówi? z moim bratem pewn? WA?N? spraw?... Zbierz towarzyszy i czekaj na mnie w Karczmie, zjawi? si? niebawem. - wyrzuci? z siebie, szczerz?c si? rado?nie.

Widz?c, ?e kuc w czer? odziany wychodzi, Lord Wstrzemi??liwy tylko skin?? Admira?owi g?ow?, na znak, ?e mu b?ogos?awi, po czym rozejrza? si? po gabinecie i jego wzrok zatrzyma? si? na Earl'u Grey'u. Braaacie, jak d?ugo ci? nie... - zacz?? Surisz, po czym zosta?zepchni?ty przez Czarnego - by?o. Na?wietli?, poooowiadasz? ...na?wietli?, o?wietli?, prze?wietli? i wy?wietliiii?! Dok?adnie tak. Widzisz chyba, ?e mamy wojn?, nie wiemy jeszcze do ko?ca, z kim i jak, domy?lamy si?... Domy?lam si?, o co, i uwa?am, ?e powinni?my porozmawia? z Tea. Sugrowa?bym udanie si? do pokoju herbacianego, na herbaaaatk?, o tak, na herbatk?. - powiedzia? i obliza? si? na my?l o gor?cej, zielonej herbacie, któr? ostatnio sk?d? przywióz? Admira?. Jest taka dobra... I seanse kinematograficzne za darmo, o tak...
Chod?my wi?c, gdzie poszed? Admira?? Pewnie wykona? swoje zaj????cie... Co w ogóle jest w tej kopercie? Widzia?em, jak to pisaaa?e?, o tak.... Chod?my wi?c.

[z/t]
Gardz?cy ?mierci? powróci? by karmi? si? strachem ?yj?cych...
Syriusz
Nadwrażliwy
 
Posty: 545
Dołączył(a): 23 sty 2012, o 22:38
Płeć: Nieustawiona

Re: Gabinet Wielkiego Mistrza

Postprzez Tea Charmer » 19 maja 2012, o 20:16

Niech i tak b?dzie bracie, ale pami?taj ?e Tea nie b?dzie zbyt zadowolony ze spotkania z tob?. - Powiedzia? Tei - przyda?by si? do naszej konwersacji kto?, kto by go przekona?, kto? kim nie gardzi, kto?.. - Nagle wypowied? Teia zosta?a przerwana przez powrót jego dwóch pozosta?ych ja?ni
- Aaah, jiakh jia nhie lhubih? thih phodhró?hy! O! Sze?? Syriuszhhu! - powiedzia? Le Thé
- WY! WYYY!! - Krzykn?? Tei ma?o nie rozszarpuj?c nowoprzyby?ych do jego cia?a - IMBECYLE! IDIOCI! BEZMÓZGI! KRETYNI! ?WIER?INTELIGENCI! PRZEZ WAS MUSIA?EM SI? CZO?GA? PÓ? CYTADELI Z BEZW?ADNYMI PRZEDNIMI KO?CZYNAMI!
- HEJ! - krzykn?? Tee - TYLKO JA MÓWI? TU DU?YMI LITERAMI! - powiedzia? oburzony
- Tavarishe! Uspokójta sia, mamy tylko jedno tchia?o do dyspozycji! Tei kamratie, pszynosim dobre viesti! Znale?limy sina Tea! - Powiedzia? chc?c za?agodzi? ca?? sytuacj? Czaju
- I co nam to da? - Powiedzia? zirytowany Tei - Chwila.. - zamy?li? si? - Przecie? on móg?by pomóc nam w przekonaniu Tea do naszej sprawy! Mo?e jednak nie jeste?cie a? tak g?upi jak my?la?em. A wi?c postanowione! Trzeba sprowadzi? go do Pokoju Herbacianego. Syriusz, móg?by? si? tym zaj??? Syriusz? - a Syriusza ju? nie by?o... - Aggrh! Dobra chod?my za nim, powiemy mu o tym na miejscu. - powiedzia? ca?kiem zirytowany Tei i poszed? za bratem do swojego pokoju w Cytadeli. Dawno tam nie by?, b?dzie musia? troch? tam zmieni?. Ale to po wszystkim, teraz s? wa?niejsze rzeczy do zrobienia...

[z/t]
Avatar użytkownika
Tea Charmer
Wieloświadomy
 
Posty: 501
Dołączył(a): 18 kwi 2012, o 21:30
Lokalizacja: <brak danych>
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: Guide
Uroczy Znaczek: As kier
Lubi: HERBATĘ! CYLINDRY! MONOKLE! Podziwiać piękno.
Nie Lubi: Chamstwa, prostactwa, idiotyzmu.
Strach: Autozepsucie.
Stan: Wielokrotny wdowiec i rozwodnik
Koneksje Rodzinne: https://www.dropbox.com/s/lcndrky1xzwcr ... 9.png?dl=0
Rasa: Kuc ziemny
Charakter: Neutralny/neutralny dobry
Multikonto: NIE


Powrót do Cytadela Obłędu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron