Lo?a Szale?ców

Na wpół mityczna twierdza, położona gdzieś na peryferiach wszechświata. Zagubiona, zapomniana, skrywająca magię dawnych wieków, sprawia wrażenie porzuconej gdzieś u zarania dziejów. Jej istnienie opiewane jest w legendach, a o magii wypełniającej jej pradawne mury pisane s? pie?ni i dramaty... Niektóre podania wyraźnie mówią o tym, iż na początku świata siedzibę mieli w niej potężni władcy chaosu, gdy? domen? Cytadeli Obłędu mrok jest i szaleństwo! Wędrowcze nierozważny, wstępujący w progi: strzeż się, bowiem nic nie jest tu tym, czym może się wydawać!

Moderatorzy: Sal Ghatorr, SilentGrass

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Syriusz » 3 maja 2012, o 16:27

- Hmmm.... Przede wszystkim, chcia?bym podzi?kowa? wam za ten jak?e... - nie sko?czy?, gdy? oberwa? krzes?em. Niema nienawi?? nabrzmia?a w oczach Lorda Wstrzemi??liwego. Syriusz i Czarny jednym przemówili g?osem, wyra?aj?c niezadowolenie z postawy Kardyna?a.

- JAAAK ?MIESZ? PODNOSISZ R?K? NA SWOJEGO MMMMISTRZA?! - krzycza? Lord Wstrzemi??liwy. - O... zobacz! Kto? za tob?! - rzuci?, ?miej?c si? g?o?no. Gdy zainteresowany Kardyna? odwróci? si?... Lord Wstrzemi??liwy zdzieli? go sw? utkan? z ciemno?ci mack?. Co tu du?o mówi?... ZABOLA?O! Wielki Mistrz u?miechn?? si? w duchu, a jego pow?óczysta szata zafalowa?a, wysuwaj?c szereg wij?cych si? kszta?tów. Metafizyczne przed?u?enie woli Lorda przechwytywa?o i odrzuca?o przedmioty w locie, cz?sto odbijaj?c i zmieniaj?c trajektori? innych. Ach... Lo?a. Czysty ob??d! Wielki Mistrz wyszczerzy? si? i wybuchn?? spazmami ob??ka?czego ?miechu. Postanowiwszy zwil?y? troszk? wargi, wy??opa? pospiesznie kolejny puchar absyntu, nie przestaj?c jednocze?nie kontrowania ataków innych szale?ców.

- Taaaaak... - mówi? - pora si? tym... Zaaaj??! Sojusz z nasz? drog? przyjació?k?? A czemu by nie? W ko?cu... Heroldzi przej?li nasz ?wi?ty obowi?zek! Nale?y si? im... KAAARAA! - zaintonowa? grobowym g?osem. - KAAaardynale, pragn? powo?a? ?wi?te Oficjum, na którego staniesz czele! Spotkaj si? ze mn? w gabinecie Wielkiego Mistrza zaraz po zaaaaprzysi??eeeniu...

Wielki Mistrz zawiesi? kontr? na czas nieokre?lony, zmieniaj?c odrobin? struktur? okrywaj?cej go ciemno?ci. Przedmioty wycelowane w jego kierunku mog?y swobodnie przelecie? na drug? stron?, nie trac?c przy tym p?du...

- Ach...! Pozostaje sprawa rekrutów. Pora odpiecz?towa? wrota Sali Prób! Markizo, czy zechcesz towarzyszy? mi podczas sprawdzania umiej?tno?ci naszych kandydatów? W ko?cu... Nie chcemy ich wszystkich... Przestraszy?...! - sykn?? rado?nie Lord Wstrzemi??liwy. - Szczerze mówi?c, opracowa?em ju? kilka drobnych przedsi?wzi??. Ale mog? one zaczeka?... Wszystkie aktualne misje znale?? dost?pne b?d? w sali odpraw, gdzie znajdziecie informacj? na temat zada? do wykonania. Na chwil? obecn? potrzebni nam... Dyplomaci? Hmmm... Doceni? wasze zaanga?owanie. Braciszku, z tob? te? rozmówi? si? osobi?cie. - Wielki Mistrz rad by? z nag?ego obrotu spraw. Nudzi?y go sztywne obrady. Wojna na krzes?a wprowadza?a lekki powiew... ?wie?o?ci. Bardzo go to cieszy?o.
Gardz?cy ?mierci? powróci? by karmi? si? strachem ?yj?cych...
Syriusz
Nadwrażliwy
 
Posty: 545
Dołączył(a): 23 sty 2012, o 22:38
Płeć: Nieustawiona

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Chrono Trigger » 3 maja 2012, o 19:49

Chrono obserwowa? bitw? z zaciekawieniem. Jak zwykle wszyscy atakowali bez ?adu i sk?adu. G?os czasu wzi?? swoje krzes?o, po czym zastanowi? si? chwile i rzuci? je w taki sposób, ?e odbijaj?c si? od trafionego kucyka lecia?o do kolejnego,uderzaj?c wszystkich obecnych w sali. Nast?pnie skoczy? pod stó?, przygotowuj?c swoje taktyczne rozk?adane krzese?ka od?amkowe. Nawet uderzenie z niewielk? si?? w cokolwiek rozpada si? na cz??ci pierwsze.
G?os czasu zacz?? biega?, chowa? si? za os?onami i rzucaj?c swoimi krzese?kami od?amkowymi na o?lep.
Avatar użytkownika
Chrono Trigger
Nadwrażliwy
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19 kwi 2012, o 14:38
Lokalizacja: Canterlot
Płeć: Nieustawiona

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Catastrophe Machine » 5 maja 2012, o 18:17

Szept zaczyna?a si? niecierpliwi?. Obrady przed?u?a?y si? podczas gdy ona musia?a analizowa? Drog?! Wszystkie posady zosta?y ju? obsadzone, nic nie zosta?o. Dla niej obrady si? zako?czy?y. I ju?, ju? mia?a zamiar skierowa? si? do drzwi gdy rozpocz??a si?... Bitwa na krzes?a! Rzuci?a si? za os?on? ze sto?u i wyci?gn??a za pleców ci??ki bolter. Lufa wysun??a si? znad os?ony... Gruchn??a ci??ka seria, wybuchowe krzes?a z w?asnym nap?dem pru?y powierzchnie sali. Szept trzyma?a kopyto na spu?cie tak d?ugo jak d?ugo mo?na trzyma? kopyto na spu?cie zanim lufa zacznie si? topi?. Schowa?a si? ponownie i zastanowi?a. Celestia czy Heroldzi? Szept zacz??a wa?y? za i przeciw. Ksi??niczki mia?y wi?cej za, Heroldzi wi?cej przeciw.
- Sojusz z Celesti? wydaje si? bardziej op?acalny! Heroldzi to pora?ka, niewarty uwagi b??d. Ponadto ch?tnie zaj??abym rol? dyplomaty
Zerkn??a na arsena? krzese? zgromadzony za barykad?. Chyba nie b?dzie jej ju? - niestety - potrzebny.
WS:22 BS:29 S:22 T:26 PER:33 AG:32 INT:45 FEL:35 WP:45
Avatar użytkownika
Catastrophe Machine
Nadwrażliwy
 
Posty: 290
Dołączył(a): 21 gru 2011, o 21:33
Lokalizacja: Canterlot
Płeć: Nieustawiona

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Tea Charmer » 8 maja 2012, o 19:36

Earl obudzony z nag?ej drzemki rozejrza? si? kto go zbudzi?. Nie lubi? gdy si? go wybudza z drzemki, i zazwyczaj osoba która to zrobi?a mia?a u niego za to minus. Stwierdzi? ?e to by? Admira?. Mia? u niego minus. Korzystaj?c z faktu, ?e ju? zosta? obudzony, przeci?gn?? si? i zarycza? jak ?wie?o obudzony z drzemki d?ugowieczny kuc. Stwierdzi? te? ?e przyda?oby si? co? zaproponowa?. Zaproponowa? wi?c: - Proponuj? zaatakowa? Manehattan. Najlepiej przeprowadzi? cich? operacj?. A jeszcze lepiej wys?a? tam naszych komandosów i przeprowadzi? zamach. - Powiedzia? proponuj?cym tonem Earl, po czym wypi? troch? swojej naprawd? mocno mi?towej herbaty. Kiedy? pocz?stowa? t? herbat? pewnego znajomego który natychmiast zmar?. Nie rozmawiaj? ze sob? zbyt wiele od tamtego czasu. Nagle przypomnia? sobie o czym?.
- S?ysza?em ?e w okolicy Ponyville przebywa klacz, która jest szale?czo urocza. Jej imi? to..
- zacz??y gra? werble
- To..
- werble gra?y coraz mocniej
- TO..
- Werble gra?y jak szalone
- Panowie! Mogliby?cie przesta?? Próbuje tutaj omówi? pewn? kwesti?. - Kuce które dotychczas gra?y na werblach przesta?y, i ze zwieszonymi g?owami wysz?y z sali pob?kuj?c co? na Greya.
- No! - powiedzia? gdy drzwi zatrzasn??y si? z d?wi?kiem piszcza?ki od gumowej kaczki - A wi?c nazywa si? Nomiki i proponuj?, aby przyj?? j? do naszego grona, jako ?e nie ma drugie tak uroczej klaczy w okolicy. B?dzie idealn? broni? przeciwko naszym wrogom. - Chcia? jeszcze powiedzie? co? o jakim? dzwonie, ale nie pami?ta? co to by? za dzwon. Pami?ta? jednak ?e Admira? Otch?ani co? pami?ta?, bo pami?ta? jak z nim o nim rozmawia?, jednak nie by? pewien czy on o nim pami?ta. Uznaj?c ?e nie ma to znaczenia, roz?o?y? si? wygodnie i kontynuowa? swoj? brutalnie przerwan? drzemk?, maj?c nadziej? ?e tym razem nikt go z niej nie wybudzi. A nadzieja jest pono? matk? g?upich.
Avatar użytkownika
Tea Charmer
Wieloświadomy
 
Posty: 501
Dołączył(a): 18 kwi 2012, o 21:30
Lokalizacja: <brak danych>
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: Guide
Uroczy Znaczek: As kier
Lubi: HERBATĘ! CYLINDRY! MONOKLE! Podziwiać piękno.
Nie Lubi: Chamstwa, prostactwa, idiotyzmu.
Strach: Autozepsucie.
Stan: Wielokrotny wdowiec i rozwodnik
Koneksje Rodzinne: https://www.dropbox.com/s/lcndrky1xzwcr ... 9.png?dl=0
Rasa: Kuc ziemny
Charakter: Neutralny/neutralny dobry
Multikonto: NIE

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Casimir » 9 maja 2012, o 05:59

Admira? s?ysz?c, jak jego zacny towarzysz wyg??sza swoje przemówienie, stwierdzi?, ?e te? powinien wtr?ci? swoje trzy grosze. Poci?gn?? wi?c solidny ?yk zielonej wró?ki i przemówi? tymi s?owy:
- Panowie... Nomiki by?? by cennym nabytkiem dla naszego zacnego grona. Równie cenna by?a by wi?ksza ilo?? pegazów, bo jakby nie by?o, wi?kszo?? z nas jest zdecydowanie nielotna. Dla tego proponowa? bym wci?gn?? w to Pirate Watch. Poza tym, co do planu ofensywy, proponuj? zrobi? inaczej: zaatakujemy Cloudsdale, jako s?abiej strze?one. Dokonamy zmasowanego szturmu i udamy nieporadnych, by przeciwnik zacz?? lekcewa?y? nasz potencja? militarny. Abstrahuj?c od planów strategicznych, mia?em do wspomnienia jeszcze jedn? wa?n? kwesti?: ostateczny system obrony twierdzy. Mam nast?puj?c? propozycj?: niech to b?dzie hiperprzestrzenny dzwon wype?niony magi? dziwn?. Jej zetkni?cie si? z normaln? oktaryn?, o ile si? nie myl?, powinno doprowadzi? do silnego b?ysku promieniowania, niszcz?cego wszelkie formy ?ycia, poza specjalnie chronionymi. Niechaj stra?nikiem Dzwonu Roz?amu b?dzie pegazica znana jako Derpy Hooves, damy jej muffinki. Przy okazji, w Cytadeli przyda?a by si? jeszcze cukiernia. To by by?o tyle, dzi?kuj? za uwag?. - powiedzia?, po czym osun?? si? na stó?, wypuszczaj?c kielich z telekinetycznych r?k, rzucaj?c si? tym samym w obj?cia Morfeusza, zm?czony.
WS:21 BS:32 S:32 T:16 Per:38 Ag:32 Int:44 Fe:33 WP:48

+ 5 do wp za sesję Luny

There is no fun about making sence.
Obrazek
Avatar użytkownika
Casimir
Buntownik
 
Posty: 842
Dołączył(a): 24 mar 2012, o 22:48
Lokalizacja: sam nie wie
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: rebel
Uroczy Znaczek: Gwiazda Chaosu
Lubi: Chaos, bałagan, teatr, magię, alkohol, inne używki
Nie Lubi: Nadmiaru porządku, niesprawiedliwości
Strach: meduzy, nuda
Stan: plazma
Koneksje Rodzinne: Ojciec Yoru i wszystko, co za tym idzie.
Rasa: Jednorożec
Charakter: chaotyczny nietrzeźwy
Multikonto: NIE

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Karczmarz » 13 maja 2012, o 10:42

Przewodnicz?cy z zaciekawieniem wys?uchiwa? propozycji osób mówi?cych. Czasami przytakiwa?, czasami stanowczo zaprzecza?, z?oszcz?c si? przy tym i uderzaj?c mocno w stó?. Có?... Prawdopodobnie nadszed? ju? czas by zaj?? si? nowym mistrzem. Obrady mog?yby ci?gn?? si? w niesko?czono??. Wi?kszo?? postulatów zosta?a ju? przyj?ta, a najwa?niejsze kwestie omówione mo?liwie najdok?adniej. Towarzysz Ober?ysta postanowi? zako?czy? obrady, uderzaj?c w stó? wielkim, ró?owym kowad?em. Anielskie tr?by wybi?y dwunast?. Pora na obiad...

- Wielki Mistrzu... powinni?my uda? si? do Twoich nowych komnat. Cytadela oczekuje na rozkazy. Czcigodni bracia i siostry, obrady uznaj? za zako?czone. Mo?ecie si? rozej??. Prosz? jednak o pozostanie w Cytadeli. Equestria nas potrzebuje. Musimy podo?a? próbie... - rzuci? krótko i uda? si? w stron? wyj?cia.

[z/t]
"Jaka jest twoja ulubiona księżniczka i dlaczego Karczmarz?"
- BlancoVagabundo
Avatar użytkownika
Karczmarz
Nadwrażliwy
 
Posty: 58
Dołączył(a): 31 mar 2012, o 14:19
Płeć: Nieustawiona

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Syriusz » 13 maja 2012, o 10:48

Wielki Mistrz Lo?y Szale?ców obj?? wzrokiem grupk? wywrotowców, których móg? okre?la? mianem swojej rodziny. Ciekawa by?a to zgraja... Serce pe?ne mia? rado?ci. Wierzy? w si?? Lo?y. "Przysz?o?? stoi otworem" - pomy?la?. Skrytobójca przeci?gn?? si? i ziewn??. M?czy?y go przed?u?aj?ce si? obrady, wi?c z najwi?ksz? rado?ci? przyj?? informacj? o zako?czeniu obrad. Na po?egnanie skin?? jeszcze na swych przyjació?, wymieniaj?c przy tym zwroty grzeczno?ciowe zarezerwowane dla wtajemniczonych cz?onków zakonu. Powstawszy z ozdobnego krzes?a uda? si? wprost do gabinetu Wielkiego Mistrza, gdzie nast?pi? mia?o jego zaprzysi??enie...

[z/t]
Gardz?cy ?mierci? powróci? by karmi? si? strachem ?yj?cych...
Syriusz
Nadwrażliwy
 
Posty: 545
Dołączył(a): 23 sty 2012, o 22:38
Płeć: Nieustawiona

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Chrono Trigger » 13 maja 2012, o 12:36

A wi?c obrady zosta?y zako?czone przez karczmarza. Dobrze wi?c. G?os czasu doko?czy? spraw? z bitw? na krzes?a pozbywaj?c si? swojego arsena?u poprzez wyrzucenie go w losowych kierunkach. G?os Czasu obserwowa? jak nowy Wielki mistrz Opuszcza sal?. Skoro obrady by?y zako?czone, nie by?o w tej sali nic wi?cej do roboty. Chrono skin?? wszystkim na po?egnanie i skierowa? si? do wyj?cia z sali obrad kieruj?c si? do Pokoju Przydzia?ów. Mo?e ju? s? jakie? ciekawe zadania do odebrania.

[z/t]
Avatar użytkownika
Chrono Trigger
Nadwrażliwy
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19 kwi 2012, o 14:38
Lokalizacja: Canterlot
Płeć: Nieustawiona

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Shadowblade » 13 maja 2012, o 13:26

Kardyna? dopi? kolejne piwo, bekn?? i wyszed? z sali, w teatralny sposób trzaskaj?c drzwiami.

[z/t]
Friendship is METAL!
Avatar użytkownika
Shadowblade
Nadwrażliwy
 
Posty: 103
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 16:01
Lokalizacja: Asgard
Płeć: Nieustawiona

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Casimir » 13 maja 2012, o 20:56

Admira? wlaz? pod stó?, sk?d tylko wydoby?o si? g?o?ne puff i ju? go nie by?o.

[z/t]
WS:21 BS:32 S:32 T:16 Per:38 Ag:32 Int:44 Fe:33 WP:48

+ 5 do wp za sesję Luny

There is no fun about making sence.
Obrazek
Avatar użytkownika
Casimir
Buntownik
 
Posty: 842
Dołączył(a): 24 mar 2012, o 22:48
Lokalizacja: sam nie wie
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: rebel
Uroczy Znaczek: Gwiazda Chaosu
Lubi: Chaos, bałagan, teatr, magię, alkohol, inne używki
Nie Lubi: Nadmiaru porządku, niesprawiedliwości
Strach: meduzy, nuda
Stan: plazma
Koneksje Rodzinne: Ojciec Yoru i wszystko, co za tym idzie.
Rasa: Jednorożec
Charakter: chaotyczny nietrzeźwy
Multikonto: NIE

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Tea Charmer » 13 maja 2012, o 22:47

Wbrew oczekiwaniom, Earl nie zosta? wybudzony przez nikogo. Gdy próbowa? si? obudzi?, stwierdzi? ?e ma niedow?ad przednich nóg spowodowany nieobecno?ci? dwóch ja?ni w ciele: Prancuskiej i Hovieckiej. -No ?wietnie - stwierdzi?a neighpo?ska ja?? - nie do??, ?e te dwa imbecyle sobie gdzie? posz?y, to jeszcze zosta?em z tym po?al si? Eris nekromant? od siedmiu bole?ci w jednym ciele.
- O TZO TCHI ZNOWHU HOZZI NEIGHPONITZU? TZIESZ ZIE SZE TO ICH UND NIE YEDEN Z TICH IDIOTEN! - odpowiedzia? germaneighczyk
- W sumie racja. Echh.. dobra, wychodzimy st?d, a jak spotkam tych dwóch kretynów to im tak ja?nie poprzekr?cam, ?e nie b?d? wiedzie? czy s? kucami. - po czym wyszed? z sali ze zwisaj?cymi bezw?adnie przednimi kopytami, stoj?c wyprostowany na tylnich.
[z/t]
Avatar użytkownika
Tea Charmer
Wieloświadomy
 
Posty: 501
Dołączył(a): 18 kwi 2012, o 21:30
Lokalizacja: <brak danych>
Płeć: Ogier
Tytuł Użytkonika: Guide
Uroczy Znaczek: As kier
Lubi: HERBATĘ! CYLINDRY! MONOKLE! Podziwiać piękno.
Nie Lubi: Chamstwa, prostactwa, idiotyzmu.
Strach: Autozepsucie.
Stan: Wielokrotny wdowiec i rozwodnik
Koneksje Rodzinne: https://www.dropbox.com/s/lcndrky1xzwcr ... 9.png?dl=0
Rasa: Kuc ziemny
Charakter: Neutralny/neutralny dobry
Multikonto: NIE

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Mistrz Gry » 22 maja 2012, o 13:29

Przy suficie b?ysn??o niebieskie ?wiat?o i zaraz z tego samego miejsca spad? kawa?ek pergaminu który zaraz kiedy wyl?dowa? na ?rodku sali rozwin?? si?


„Drogi szefie bractwa chaosu,
Piszemy do Ciebie poniewa? nasze cele wydaj? si? podobne. My, podobnie jak i wasza „sekta” chcemy utrzymania równowagi na terenie naszego, wspania?ego pa?stwa. Je?li zgodzicie si? z nami wspó?dzia?a? jeste?my gotowi zaoferowa? wam u?askawienie oraz puszczenie w wybaczenie grzechów przeciw harmonii. W zamian oczekujemy z?o?enia przez was ho?du naszemu majestatowi, porzucenia waszej herezji oraz uczestnictwa w obradach w domu Feathera Blade’a na których to obradach b?dziemy mogli ustali? szczegó?owe warunki wspó?pracy. Nie chcemy bowiem dopu?ci? do sytuacji w której przez pewne „niesprecyzowane szczegó?y” mogliby?my wchodzi? sobie w drog? (tak jak podczas naszej poprzedniej „wspó?pracy”). Oczekujemy waszej trzyosobowej delegacji w wy?ej wymienionym, neutralnym domostwie tu? po otrzymaniu naszej wiadomo?ci.

Celestia i Luna w imieniu Equestrii „
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Nadwrażliwy
 
Posty: 126
Dołączył(a): 30 gru 2011, o 00:07
Lokalizacja: ZEWSZĄD
Płeć: Nieustawiona
Tytuł Użytkonika: Bóg
Uroczy Znaczek: KAŻDY
Lubi: WSZYSTKO
Nie Lubi: WSZYSTKIEGO
Strach: NICZEGO
Stan: W TRÓJCY
Koneksje Rodzinne: JEDEN MESJASZ
Rasa: BOSKA
Charakter: BOSKI
Multikonto: NIE

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Chrono Trigger » 22 maja 2012, o 15:36

Chrono w?drowa? korytarzem. Co by nie mówi?, to system podró?owania stworzony przez sie? sanktuariów by? jednak wygodny. Gdy G?os Czasu przechodzi? ko?o pomieszczenia Lo?y Szale?ców, zauwa?y? jaki? ruch. Nie by?y og?oszone ?adne obrady, wiec ruch wewn?trz nale?a?o sprawdzi?, co te? Chrono niezw?ocznie uczyni?.
Na ?rodku pomieszczenia le?a?a jaka? kartka. Jednoro?ec j? podniós? i przeczyta?. Wygl?da?o to na powa?n? spraw?, lepiej i?? z tym do Wielkiego Mistrza.

[z/t]
Avatar użytkownika
Chrono Trigger
Nadwrażliwy
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19 kwi 2012, o 14:38
Lokalizacja: Canterlot
Płeć: Nieustawiona

Re: Lo?a Szale?ców

Postprzez Tali » 16 cze 2012, o 00:35

Cisza. Syk. B?ysk.

Portal który znik?d otworzy? si? w ?rodku pomieszczenia zap?on?? ostrym fioletowym ?wiat?em podpalaj?c kilka gobelinów i zas?on. Z portalu wysun??o si? kopyto w czerwonej "r?kawicy", a zaraz za nim reszta siepaczki. W jej fioletowych oczach mo?na by?o dojrze?, prócz niemal boskiej natury, berserk, ??dze niszczenia wszystkiego co stanie jej na drodze. Wolnym krokiem wysz?a z portalu nie zaszczycaj?c spojrzeniem p?on?cych gobelinów. Za ni? jak fala wysypali si? siepacze uzbrojeni w d?ugie szczerbate no?e oraz topory, m?oty, dzidy, metalowe pr?ty, pordzewia?e miecze, ko?ci i kusze.


-Nie bra? je?ców.- rozkaza?a krótko Tali. Siepaczeria rozwali?a si? po ca?ej cytadeli. Biegali po ca?ym obiekcie i niszczyli co si? da?o oraz zabijali kogo si? da?o. Tej nocy wyznawcom Eris zosta? zadany straszliwy cios. Mo?na by rzec cios poni?ej pasa, gdyby Nie to ze Eris by?a p?ci ?e?skiej i nie posiada?a klejnotów rodowych.

Jeden z siepaczy po godzinie niszczenia zameldowa? cesarzowej
-?adunki pod?o?one, oliwa rozlana. -powiedzia? salutuj?c. Dowódczyni tylko spojrza?a na niego spod przy?bicy he?mu
-Ka? naszym si? wycofa?. Maj? minut?.
-Ale pani...
-59...58...57- rozpocz??a odlicza? Krew. Przera?ony kuc niczym z armaty wystrzeli? za drzwi zacz?? wykrzykiwa? rozkazy. Trzy sekundy przed sko?czeniem odliczania ostatni siepacze schowali si? za Tali. Krwawa Lady leniwie zmierzy?a wzrokiem ?cie?k? oliwy prowadz?ca za drzwi, a tam w strategicznych punktach cytadeli oraz w ka?dym budynku czy pokoju rozmieszczone by?y ?adunki wybuchowe sporz?dzone wed?ug osobistego przepisu Cesarzowej.
-W IMI? DISCORDA KARAM WAS ZA HEREZJ?, BLU?NIERCY! NIECH POCH?ONIE WAS P?OMIE? CHAOSU!- wykrzykn??a wzmocnionym magicznie g?osem i rozbijaj?c tym samym jaka? niewidoczn? sobie szyb?. By?a szamanka, a teraz w?adczyni, unios?a topór nad g?ow? magi? i uderzy?a o ziemi? z potworn? si??. Snop iskier posypa? si? na oliwna ?cie?k?, a ta niczym p?yn?ca strumieniem woda, zacz??a p?on?c na coraz wi?kszej d?ugo?ci. Par? sekund pó?niej niemal jednocze?nie rozleg?o si? par?na?cie bardzo g?o?nych eksplozji
-Do portalu! Ju?!- wrzasn??a Tali skacz?c w magiczne przej?cie.

[ZT]

//Jak kto? by? teraz w cytadeli i nie chce gin?? marnie to niech w nast?pnym po?cie wygrzebie si? spod gruzów. Cytadela zosta?a zniszczona.//
Obrazek

WS:40 ... BS:30 ... S:31 (26+5) ... T:40 ... PER:33 ... AG:68 (25+43)... INT:29 ... FEL:30 ... WP:32 ... HP:13

<tuli Tali> to zawsze fajnie brzmi~Casimir

http://crusaderwk.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Tali
Ślepa Sprawiedliwość
 
Posty: 1535
Dołączył(a): 26 paź 2011, o 20:47
Lokalizacja: Zebricia
Płeć: Klacz
Tytuł Użytkonika: Pasiasta
Uroczy Znaczek: Flaszeczka z miksturą i kebab
Lubi: Kebaby, śmietanę, musztardę
Nie Lubi: Niedoboru kebabów, rasistów, samotności
Strach: Kebaby wegetariańskie, ciąża, ciąża z kebabem wegetariańskim
Stan: Dunno, chyba w związku z Rarcem.
Koneksje Rodzinne: Silent Grass- tatuś <3
Rasa: Zebra
Charakter: Chaotyczny Neutralny
Multikonto: NIE

Poprzednia strona

Powrót do Cytadela Obłędu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość