Strona 1 z 1

Cela #03

PostNapisane: 11 mar 2012, o 23:02
przez Mistrz Gry
Tu czeka na swe przes?uchanie Shade Night

Re: Cela #03

PostNapisane: 12 mar 2012, o 16:25
przez Shade Night
Klacz obudzi?a si? le??c na pod?odze. Przez chwil? tak le?a?a i stara?a si? po??czy? fakty co si? dzia?o przed utrat? przytomno?ci. By?am z Arientarem i ?wiczyli?my walk? wr?cz potem doszed? ten bia?y kuc który go zaatakowa?, jeszcze pó?niej z krzaków wybieg? ten kuc który by? poraniony przez tygryfa. Jeszcze postanowi?a nie wstawa? poniewa? mi??nie odmawia?y jej pos?usze?stwa po tym jak zosta?a spacyfikowana przez t? klacz.
-Cholera jasna, wszystko przez tego poje****** tygryfa. Po co z ni? rozmawia?am? Mog?am po prostu znikn??, nie mia?abym tych problemów.. Po tych s?owach wsta?a, co uda?o si? jej chocia? mi??nie nie by?y jeszcze w pe?ni sprawne. Us?ysza?a ?piew Arientara, Ten to ma dopiero ciekawe podej?cie do ?ycia. Po?o?y?a si? na pryczy s?uchaj?c ?piewu pegaza i patrz?c si? g?upio w sufit. Nie wiedzia?a czy uda si? jej w ogóle uda si? wyj?? z wi?zienia. Po prostu mam przewalone po ca?ej linii, a jak jeszcze dowiedz? si? kim jestem. Hoho to b?d? mia?a niez?y problem.

Re: Cela #03

PostNapisane: 13 mar 2012, o 15:09
przez SilentGrass
G?o?ne zawodz?ce trzeszczenie krat, jasno da?y do zrozumienia klaczy ?e kraty do jej celi zosta?y otwarte. Nagl? do ?rodka wskoczy?a dwójka funkcjonariuszy i postawili niewielki stolik w ?rodku i tak malutkiej celi i po chwili donie?li jeszcze dwa krzese?ka. Na chwil? zapanowa?a cisza tylko po to ?eby mog?a zosta? zm?cona g?o?nymi stukni?ciami ci??kich butów oficera Landy... Wszed? on do ?rodka celi dumnie pr???c pier? i ubrany mundur. W s?abym ?wietle przebijaj?cym si? przez okienko do celi wszelkie odznaczenia na mundurze b?yszcza?y lekko, najgorszy wydawa? si? by? orze?ek na czapce, którego b?yszcz?ce oczy zdawa?y si? obserwowa? wi??nia. Bez s?owa siad? przy stoliku i wskaza? klaczy by zaj??a miejsce po jego przeciwnej stronie.
Wyci?gn?? plik kartek z wewn?trznej kieszeni munduru.
- A wi?c panno Night...
Przyjrza? si? dok?adnie klaczy, staraj?c si? utworzy? sobie jej profil psychologiczny w my?lach i znajduj?c sposoby na zagi?cie jej...
- Mog? si? do Ciebie zwraca? Shade? U?atwi nam to obojgu...

Re: Cela #03

PostNapisane: 13 mar 2012, o 15:17
przez Shade Night
Z zamy?lenia wyrwa? j? odg?os otwieraj?cych si? krat od jej celi, wparowa?o jeszcze dwóch funkcjonariuszy by donie?? stolik i dwa krzes?a. Co to za cyrk jest? Co oni tu w ogóle odwalaj?? Po chwili us?ysza?a jak kto? idzie po korytarzu i najwyra?niej nie stara si? zachowywa? cicho.Gdy tylko dziwny kuc wszed? do sali ona przyjrza?a si? mu i wsta?a z pryczy. No a nie mówi?am istny cyrk. Po chwili usiad? on, wskazuj?c jej ?eby tak?e usiad?a. Zrobi?a to i po chwili us?ysza?a pytanie przes?uchuj?cego.
- Nie przeszkadza mi mówienie do mnie po nazwisku, po imieniu tym bardziej. Klacz jeszcze przez chwil? uwa?nie lustrowa?a wzrokiem tego dziwnego kuca. Najwyra?niej ten jednoro?ec nie pochodzi st?d a z pewno?ci? nie z Ponyville.
- Mi zapewne to nic nie u?atwi bo co mo?na u?atwi? wi??niowi? Powiedzia?a poprawiaj?c si? na krze?le i opieraj?c przednie kopytka o stolik.

Re: Cela #03

PostNapisane: 13 mar 2012, o 18:51
przez SilentGrass
U?miech oficera wyjawia? wszystkie jego pod?e zamiary, jednak z racji tego ?e klacz by?a jednoro?cem postanowi? da? jej szanse. Z?o?y? kopytka i zacz?? wpatrywa? si? w oczy klaczy.
- Panno Shade... Nie jeste? wi??niem.
Zacz?? dosy? mi?ym i uspakajaj?cym g?osem.
- Twoja przysz?o?? zale?y od tego jak potoczy si? ta rozmowa... Czyli de facto ode mnie.
Roz?o?y? kolejno swoje kartki po stole, wi?kszo?? by?a zapisana drobnym tekstem ale na paru by?y te? zdj?cia.
- Mo?e zacznijmy od tego...
Chwyci? jedn? kartk? i dok?adniej przyjrza? si? jej tekstowi. Nagl? jego oczy lekko si? rozszerzy?y, ale z twarzy u?miech nie znikn??.
- O! Nieznane pochodzenie... Nieznani rodzice... Jeste? bardzo tajemnicz? osob?.
Pokiwa? lekko g?ow?...
- Mo?e na pocz?tek powiesz mi co? o sobie?

Re: Cela #03

PostNapisane: 13 mar 2012, o 19:08
przez Shade Night
-Tylko wi??niów trzymaj? w celach, jakbym nie by?a wi??niem to nie siedzia?abym tutaj. Zobaczy?a ?e na stoliku le?y ca?kiem spory stos kartek które zapewne by?y dokumentami o niej. Patrzy?a ca?y czas na ogiera który to znowu patrzy? si? jej w oczy. S? nieznani bo tego wymaga moja praca, nie wiem o co ca?a ta afera.
-Jak to pan powiedzia?, jestem tajemnicz? osob?. Zobaczy?a ?e nie jest on zbytnio zadowolony ?e klacz tylko potwierdzi?a to co powiedzia?.
-Pochodzenie nieznane dla tego bo w?druj? po ?wiecie, ale ta okolica mi si? spodoba?a. A rodzice nieznani bo nie lubi? rozdrapywa? ran, nie jest to przyjemnie uczucie. Czy? nie?

Re: Cela #03

PostNapisane: 13 mar 2012, o 20:58
przez SilentGrass
Oficer siedzia? tym razem ju? troszk? niepewnie patrz?c na klacz. Jednak mimo wszystko ten spokojny u?miech nie schodzi? mu z twarzy.
- Hmm... Có?... Wydawa?o mi si? ?e wiesz jak dzia?a wymiar sprawiedliwo?ci... Wi?zie? to osoba skazana, ty na razie jeste? co najwy?ej zatrzymana...
Przyjrza? si? jej troszk? bardziej podejrzliwie.
- Skoro nazywasz siebie ju? wi??niem... To czy?by? by?a pewna swojej winy i tego ?e zostaniesz skazana?
Postanowi? ju? zacz?? w?a?ciwe przes?uchanie, bo to z pocz?tku jako? nie dawa?o mu wi?kszych poszlak.
- Skoro jednak zapewne b?dziesz twierdzi?a inaczej to mo?e opowiesz mi co sta?o si? w lesie ostatniej nocy?

Re: Cela #03

PostNapisane: 13 mar 2012, o 21:26
przez Shade Night
-Dla mnie wi??niem jest kuc przetrzymywany wbrew swojej woli, nie musi by? przetrzymywany akurat w wi?zieniu. Mo?e by? to równie dobrze jaki? niewolnik albo kto? mu podobny. Klacz zobaczy?a ?e jednoro?ec najwyra?niej nie jest zadowolony odpowiedzi? któr? dosta? od klaczy.
- Owszem twierdz? ?e jestem niewinna poniewa? nic nie zrobi?am a trafi?am tutaj, no ale dobrze bo na razie tylko si? t?umacz? a powinnam opowiedzie? co si? wtedy sta?o. Klacz odwróci?a g?ow? i wyjrza?a przez okno. Jednak znowu spojrza?a na funkcjonariusza poniewa? raczej to jej nie pomaga?o, patrzenie gdzie indziej podczas przes?uchania.
-Wczoraj w nocy przebywa?am z Arientarem czyli pegazem którego schwytano. Potem do??czy? si? tam jeszcze znajomy pegaza kuc ziemny imieniem Kelse, chwil? rozmawiali?my po czy z krzaków wysz?a tygryfica która równie? zosta?a schwytana. Chwil? rozmawiali?my no i potem co si? sta?o to pan ju? wie.

Re: Cela #03

PostNapisane: 13 mar 2012, o 22:12
przez SilentGrass
Podwin?? lekko r?kawy nie spuszczaj?c w tym czasie oczu z wi??nia. Zastanawia? si? nad tym jakby przycisn?? klacz do muru...
- Swoim osobistym zdaniem uwa?am ?e nie ma niewinnych kucyków... S? tylko te co lepiej ukrywaj? swoje tajemnice i te co gorzej... Ta druga grupa zazwyczaj zasila szeregi naszego aresztu, a pierwsza? Cieszy si? ze swojego szcz??cia póki nie stanie w takiej sytuacji jak ty...
Zebra? wszystkie kartki i schowa? z powrotem do kieszeni w mundurze.
- Tak wi?c reasumuj?c, na razie jeste? oskar?ona o udzia? w przest?pstwie z organizowanym... Chyba ?e powiesz mi co? co uznam ?e jeste? skora do wspó?pracy...

Re: Cela #03

PostNapisane: 13 mar 2012, o 22:17
przez Shade Night
-Zgadzam si? z tym... Nie ma niewinnych kuców. Przytakn??a i us?ysza?a drug? cz??? wypowiedzi funkcjonariusza.
-Nawet nie wiem co mog? panu jeszcze powiedzie?. Powiedzia?am wszystko to co si? wczoraj sta?o, a oskar?enie o przest?pstwo... Nie wiadomo sk?d si? wzi??o. Przecie? to ?e spotka?am si? z tym gryfem przez przypadek nie czyni mnie morderczyni? ani kryminalist?, naprawd? powiedzia?am wszystko co wczoraj si? wydarzy?o. Wiem ?e prawo potrzebuje prawdziwych zezna? wi?c nie k?ami?. Powiedzia?a to i spojrza?a na przes?uchuj?cego j? kuca. Przy okazji zd??y?a zobaczy? jak zabiera on wszystkie kartki które wala?y si? po stole gdy wszed?.

Re: Cela #03

PostNapisane: 13 mar 2012, o 23:14
przez SilentGrass
Lekko ju? za?enowany patrzy? na klacz... Spodziewa? si? po niej nieco wi?cej, widocznie dzisiaj b?dzie jej szcz??liwy dzie?. Skoro jej nie mo?e przyskrzyni? to mo?e uda si? kogo? innego.
- Hmm... W?a?nie, skoro zeszli?my na temat tej tygryficy...
Standardowy u?mieszek wróci? na jego twarz.
- Co mo?esz mi o niej powiedzie?.

Re: Cela #03

PostNapisane: 13 mar 2012, o 23:24
przez Shade Night
Przez chwil? jednoro?ec przesta? si? u?miecha? ale tylko na krótki czas.
-Co mog? powiedzie? o kim? kiedy znam go ledwo przez pi?? minut? No ale postaram si? powiedzie? to co wiem, no dobra. Klacz po tych s?owach zamy?li?a si? ale kontynuowa?a.
-Na pewno nie wygl?da?a wtedy ciekawie, w sensie takim ?e posiada?a kukri. No i to ?e wysz?a z krzaków ca?kowicie spokojna jakby nocne samotne spacery by?y czym? dobrym. To chyba tyle trudno mi o kim? co? opowiedzie? jak go nie znam. [Przepraszam za uci?t? wersj? tego która pokaza?a si? przed chwil?]

Re: Cela #03

PostNapisane: 15 mar 2012, o 18:16
przez SilentGrass
Zamlaska? zniesmaczony i wsta? od sto?u.
- Wygl?da na to ?e to pani szcz??liwy dzie?... Panno Night...
Poprawi? u?o?enie czapki na g?owie i pogardliwie patrz?c na przes?uchan? postanowi? zako?czy? to przes?uchanie.
- Jest pani wolna...
Odwróci? si? i ju? mia? zamiar opu?ci? cel? kiedy przypomnia? sobie o jeszcze jednej wa?nej rzeczy. Nie odwracaj?c si? jeszcze doda?.
- W recepcji odbierze pani skonfiskowane rzeczy... I niech pani zapami?ta, panno Night... My zawsze obserwujemy...
Po czym wyszed?, szybkim i g?o?nym krokiem z celi.

[z/t]

Re: Cela #03

PostNapisane: 15 mar 2012, o 18:20
przez Shade Night
Klacz gdy tylko us?ysza?a s?owa przes?uchuj?cego j? jednoro?na od razu wsta?a i wysz?a z celi bez s?owa. Jeszcze tylko do recepcji po moje rzeczy. Od razu skierowa?a swoje kroki do recepcji a gdy ju? odebra?a swoje wyposa?enie i gdy ju? je uporz?dkowa?a wysz?a z komisariatu. [z/t]