Strona 5 z 7

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 20 wrz 2012, o 22:02
przez Fire Hell
Fire patrzyła na warzywa i to co zrobiła Sweet, by skwitować to słodkim dźwięcznym śmiechem. Śmiechem który choć rzadko opuszczał jej gardło był dźwiękiem którego chciało się słuchać.
-racja jest większy.-

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 21 wrz 2012, o 05:55
przez Shooting Star
Ogier poczuł ulgę, obie klacze skupiły się na zbiorach. Kiedy mulica porównywała, swe uszy, och te uszy. Całkiem wyeksponowane narządy słuchu, w których zakochał się ogier wywołały u niego miękkie kolana i uśmiech. Sweet była po prostu urocza , wspaniała zdawała się nie mieć wad, jej charakter dobrze odzwierciedlał jej piękno zewnętrzne. Nagle ogier usłyszał śmiech i zauważył że pochodzi on od drugiej towarzyszki.
-Czy mi się wydaje, czy ty pierwszy raz na tej imprezie okazujesz zadowolenie? -zapytał prosto z mostu, spokojnym głosem.

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 21 wrz 2012, o 06:37
przez Fire Hell
Speszyła się, a jej uszy klanęły po sobie. Głowa nieco się pochyliła, a na policzki wylał się rumieniec. Ogier miał racje, ale...
Najchętniej ścieła by mu łep tylko to co się z nią działo było dziwne. Czuła ciepło i przyspiesone tętno, a jej nogi były jakoby z waty.
-eee...-
Nie potrafiła wydusić z siebie żadnego słowa.

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 21 wrz 2012, o 07:43
przez Sweet Lullaby
- Cóż w tym dziwnego? - zapytała mulica - W końcu jesteśmy tu po to, by się bawić - stwierdziła, w głębi duszy jednak zadowolona, że udało się jej wciągnąć do zabawy klacz stojąca na uboczu. Sweet Lullaby pociągnęła nosem - och, czuje sery na ciepło! Choćmy coś przekąsić. Co prawda nie jestem głodna, ale dobremu serowni nigdy nie odmówię.

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 21 wrz 2012, o 15:49
przez Shooting Star
Ogier podążył za mulicą, nie przywiązując większej uwagi zachowaniu drugiej klaczy, potrzebował coś przekąsić po tym jak opróżnił swój żołądek.
-Idziesz Fire?- zawołał do jednorożca.
Chwile później zajadał, się zapiekanymi serem ziemniakami.
-Musze powiedzieć że masz nosa Sweet.- Zażartował biorąc koleją porcje do ust.

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 21 wrz 2012, o 18:54
przez Fire Hell
Sery były nowością w diecie Fire. Kawałkie nawet poczęstowała sępa który po pierwszym niepewnym kęsie ochoczo pożerał następne.
-nawet dobre-

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 21 wrz 2012, o 19:17
przez Sweet Lullaby
- Prawda? - mulica przełknęła duży kawałek sera na ciepło - zawsze miło mieć krowy w okolicy. Słyszałam dużo dobrego o tutejszym mleku. Ogólnie Ponyville wydaje się przyjemną okolicą, choć nie poznałam jeszcze za wielu kucyków. Zielone wzgórza, rozległe pastwiska, sad po drugiej stronie miasteczka... nigdy nie widziałam tak rozległego.

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 22 wrz 2012, o 18:19
przez Shooting Star
-Tak, to naprawdę wspaniałe miejsce- powiedział ogier patrząc jednak na mulice.
-Poproszę jeszcze zapakować. -powiedział do sprzedawcy, po chwili dostał papierową torebkę serem.
-Szkoda, że Lucky, nie może tutaj być, na pewno by jej się tutaj podobało. -Właściwie wiedział że siostrze, każde miejsce się podoba.

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 22 wrz 2012, o 18:34
przez Sweet Lullaby
- Właśnie, co się z nią stało? - zainteresowała się Sweet Lullaby - miałam dzisiaj nocować w jej pensjonacie, ale był zamknięty, po niej zaś nie było śladu? Czemu nie mogła przyjść, coś jej wypadło? - zapytała głosem pełnym troski.

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 22 wrz 2012, o 18:57
przez Shooting Star
-Zachorowała na ospę. Winter mi powiedział że na raz zemdlała i dostała wysoką gorączkę. Nie mogłem tego pojąć, do teraz nie mogę. Jak byłem mały, to chorowałem na ospę i ona się mną opiekowała, a sama nie zachorowała. A teraz znikąd zachorowała. opiekowałem się ją, a o jej pensjonacie nie pomyślałem.

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 22 wrz 2012, o 19:07
przez Sweet Lullaby
- To.. to przykre - zasmuciła się - ospa w tym wieku jest bardzo... - miała powiedzieć "niebezpieczna", ale urwała, nie chcąc martwić Shooting Stara - ...rzadka. - dokończyła - Nie wiem czy siedzenie w domu jest dobre. Może powinna pójść do szpitala? Występuje z bardzo wysoką gorączką, która może jej zaszkodzić.

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 23 wrz 2012, o 05:53
przez Shooting Star
- Już czuje się lepiej. Był przy niej lekarz, gdyby potrzebowała hospitalizacji to by pewnie ją, wysłał by do lekarza. Nawet zostawił mi , zaklęcie do dezynfekcji pokoju. Mimo tego, dzięki że się o nią troszczysz. Sam miałem wielkiego stracha, nie chciałem po tym jak po trzech latach, znalazłem siostrę, znów ja stracić. Kiedy ją zobaczyłem wyglądała strasznie. Nawet nie zdążyła mi powiedzieć co robiła w trakcie tego czasu.

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 23 wrz 2012, o 08:04
przez Sweet Lullaby
- Może - Sweet Lullaby zastanowiła się chwilę - przyniesiemy jej jakiś smakołyk z dożynek? Tak, żeby jej nie było przykro, że ją ominęły? - to mówiąc zaczęła rozglądać się po straganach. Słodycze? Nie słodycze nie były najlepsze dla chorego. Sery, mimo że przepyszne, były też zbyt ciężkie dla osłabionego żołądka - może zupę z dyni? Albo pieczony kabaczek? Co ona lubi?

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 23 wrz 2012, o 11:54
przez Shooting Star
- Właściwie to ona lubi, wszystko i wszystkich. No z wyjątkiem pająków.Zupa z dyni może być, nawet odpowiednia. -Ogier polubił pomysł Lullaby.
-Może po dożynkach, pójdziecie ją odwiedzić, na pewno się ucieszy. No tylko jak chcecie. -Shooting spojrzał na zamilkłą Fire.
- Myślę że siostra na pewno by była zachwycona, poznaniem, kogoś nowego. Jak już mówiłem ona lubi, wszystkich.- to powiedział bezpośrednio do Hell

Re: Impreza Dożynkowa

PostNapisane: 23 wrz 2012, o 12:28
przez Fire Hell
Poznać kogoś nowego. Pójść z nimi. To trochę niebezpieczne, ale... Raz kozi śmierć.
-Mogę ją odwiedzić. Czemu nie. A lizak pewnie ją ucieszy i może go zjeść jak dojdzie do siebie-