Strona 3 z 17

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 22 gru 2011, o 22:50
przez Grinch
- By?em tu i tam, pozna?em par? ciekawych osób - Powiedzia? Grinch ?ci?gaj?c p?aszcz , przy tym pokazuj?c zabanda?owan? g?ow? i prawe skrzyd?o.
- Wiesz ?e potrafi? sobie poradzi? - doda? pegaz przytulaj?c swoj? siostr?...

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 22 gru 2011, o 22:53
przez Bright Dawn
-Mi?o Ci? znów widzie?. -Powiedzia?a Bright obejmuj?c brata.
-Jednak?e, kolejne pytanie: Co? Ty sobie zrobi?? Sk?d te banda?e?

[shady - mo?esz opu?ci?]

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 22 gru 2011, o 23:04
przez Grinch
- Mia?em bardzo bliskie spotkanie z 2 metrow? zasp? i ca?kiem wielk? ga??zi? - Odpowiedzia? pegaz dalej przytulaj?c swoj? siostr?.
- Zatem, zdarzy?o si? co? ciekawego przez te 2 dni mojej nieobecno?? - Zapyta? Grinch staj?c ju? na równe kopytka...

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 22 gru 2011, o 23:07
przez Shady Surprise
- Przepraszam, ?e si? wtran?alam do waszej rozmowy, ale co robi?e? wczoraj w Piekarni?

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 22 gru 2011, o 23:09
przez Bright Dawn
-Dobrze ?e jeste? ca?y... tzn... w wi?kszo?ci. -Powiedzia?a Bright, u?miechaj?c si? do swojego brata.
-Aaa troch? si? wydarzy?o... Mia?am szcz??cie pozna? bardzo uczynn? i sympatyczn? klacz, która stoi po mojej lewicy... -Spogl?dn??a na Shady z u?miechem, po czym kontynuwa?a:
-...która pomog?a mi oczy?ci? wej?cie do domu ze ?niegu. Jest tu nowa, jest podró?niczk?, tak wi?c b?dzie u nas nocowa?. Niedawno wróci?y?my z ekspedycji po Ponyville, mia?y?my okazj? pozna? Pann? Rarity. Tak wi?c: Shady, poznaj mojego brata Grincha; Grinch, poznaj moj? przyjació?k? Shady.

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 22 gru 2011, o 23:16
przez Shady Surprise
- Dzie? Dobry. Jak ju? mówi?am Bright, nazywam si? Shade. Du?o podró?uj?. Jutro niestety opuszczam PonyVille.
Pegaz poczu? si? troch? dziwnie, poniewa? wcze?niej wtr?ci? im si? w rozmow?, nie do??, ?e bezczelnie przerwa? to jeszcze w?cibsko pyta?. Klacz postanowi?a jednak o tym nie my?le?, ka?demu zdarzaj? si? drobne 'b??dy' w komunikacjach mi?dzykucykowych.
- A mo?e jutro wybierzemy si? do miasta w trójk?? - Spyta?a Shade.

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 22 gru 2011, o 23:26
przez Grinch
- Mi?o pozna?, jestem Grinch - Moja rola polega na denerwowaniu swojej m?odszej siostry - odpar? Pegaz przyci?gaj?c do siebie Bright swoim lewym kopytkiem.
- Co do twoich pyta? : Po moim ma?ym wypadku postanowi?em poszuka? kogo?, kto móg?by mi pomóc. Widocznie was nie zauwa?y?em. A co do drugiego to z ch?ci?, tylko potrzebuje zgody mojej siostry - Powiedzia? kucyk z u?miechem na twarzy...

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 22 gru 2011, o 23:36
przez Bright Dawn
-I czasem Ci to nie?le wychodzi, buntowniku. -Odpowiedzia?a swojemu braciszkowi Bright, b?d?c pod jego lewym kopytkiem, i puszczaj?c mu oczko.
-Co do tego wyj?cia, to nie ma problemu. A teraz najlepiej chod?my spa?. Szczególnie Ty braciszku. -Powiedzia?a z nierozerwalnym u?miechem Bright. Po tych s?owach Bright odprowadzi?a Shady do pokoju go?cinnego i okry?a j? kocem, nast?pnie razem z bratem polecia?a na gór?.

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 23 gru 2011, o 00:19
przez Grinch
"Po Chwili"
Rodze?stwo, by?o mi?dzy drzwiami do swoich pokojów.
- Wida?, moja m?odsza siostra ju? dorasta - Powiedzia? Grinch ponownie przytulaj?c swoj? siostr?.
- Rodzice zawsz? uwa?ali ci? za starsz? i m?drzejsz?. I to prawda - Stwierdzi? pegaz bardziej przylegaj?c do swojej siostry...

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 23 gru 2011, o 00:27
przez Bright Dawn
Bright Dawn, poruszona mocnym przytuleniem przez swojego brata, obj??a go mocno tak?e.
-Mój drogi braciszku. Przesz?o?ci si? nie zmieni. Pope?nia?e? w ?yciu b??dy, ale ka?dy takie b??dy pope?nia. Wa?ne jest, aby na tych b??dach si? uczy?, unika? ich powtarzania, i stawa? si? coraz lepszym dla innych, i najwa?niejsze, dla siebie. Nie my?l o przesz?o?ci tyle. Skup si? na tym co jest teraz i na tym, co chcesz osi?gn??, i kreuj swoj? przysz?o??. Ka?dy d??y do szcz??cia, tylko ka?dy idzie do niego inn? drog?. -Powiedzia?a swojemu bratu na ucho podczas przytulania, po czym odchyli?a troch? g?ow?, i powiedzia?a:
-Nie wa?ne co si? stanie z Tob?, i tak Ci? zawsze b?d? kocha?, mój jedyny braciszku. -Po czym delikatnie poca?owa?a go w policzek.

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 23 gru 2011, o 00:56
przez Grinch
- Ty i te twoje zabawy w Psychologa - Powiedzia? Grinch puszczaj?c swoj? siostr?.
- Znasz mnie Bright. Zwykle mi?y, uprzejmy i pomagaj?cy innym. Ale podczas zagro?enia wychodzi ze mnie kawa? skurw*syna - Stwierdzi? Ogier.
Pegaz przytuli? jeszcze raz swoj? siostr?, powiedzia? dobranoc i wszed? do swojego pokoju, zamykaj?c drzwi.
Kucyk b?d?c ju? sam na sam przekln?? kilka razy z powodu, czysto?ci pokoju i poszed? spa?....

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 23 gru 2011, o 01:02
przez Bright Dawn
-Ca?y on... -Powiedzia?a cicho do siebie, pokiwa?a g?ow? z delikatnym u?miechem, i po chwili posz?a do swojego pokoju, sk?d wesz?a do swojej ?azienki.
Po jakim? czasie wysz?a z niej po prysznicu i ogólnie poj?tych czynno?ciach czyszcz?cych, wysuszona posz?a do swojego ?ó?ka, gdzie zasn??a praktycznie natychmiast po aktywnie sp?dzonym dniu.

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 23 gru 2011, o 11:52
przez Bright Dawn
-Uaaaaaaaaaa... Która to... Jeszcze prze po?udniem... E, jak ta ko?dra znalaz?a si? na pod?odze...-Powiedzia?a zaspanym g?osem Bright Dawn, podnosz?c niemrawo ko?dr?, i otulaj?c si? ni?.
-Jeszcze 5 minut... -Mrukn??a, gdy us?ysza?a jakie? d?wi?ki na dworze.

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 23 gru 2011, o 12:46
przez Grinch
Tymczasem do pokoju wszed? Grinch, próbuj?c nie narobi? ha?asu.
- Wstawiaj Bright, dochodzi po?udnie a ty dalej ?pisz - Powiedzia? pegaz zrzucaj?c ko?dr? swojej siostry na pod?og?...

Re: Dom Grincha i Brightdawn

PostNapisane: 23 gru 2011, o 12:49
przez Bright Dawn
-Aaa... Mo?e troch? delikatniej... Nie spa?am... Dochodzi?am do siebie, tzn do stanu pe?nej przytomno?ci... -Powiedzia?a zaspanym g?osem Bright Dawn, wstaj?c z pod?ogi...
-Aa przy okazji... dzie? dobry... tak... id? si? ogarn?? do ?azienki... -Powiedzia?a nadal zaspanym g?osem do Grincha, kieruj?c si? do ?azienki.